Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Wyjątkowy klub. Dopóki będą spotykali się co wtorek, żadna siła ich nie ruszy

Nikt nikogo nie zawiadamia, nie zaprasza, nie przypomina, a i tak co tydzień, w każdy wtorek, w samo południe na spotkanie do kawiarni w jednym z lubelskich centrów handlowych przychodzi po kilkanaście osób. Wszystkich łączy jedno: miłość do sportu i to od dość dawna.
Wyjątkowy klub. Dopóki będą spotykali się co wtorek, żadna siła ich nie ruszy
Uczestnicy ostatniego wtorkowego spotkania Klubu Weteranów Lubelskiego Sportu

Autor: Krzysztof Basiński

Pomysł spotkań seniorów lubelskiego sportu przy kawie i ciasteczkach zrodził się w głowach dziś już niespełna 88-latków, działacza kolarskiego i koszykówki, byłego dziennikarza sportowego Dziennika Wschodniego Andrzeja Frączkowskiego oraz Stanisława Komorskiego, związanego przez wiele lat z TKKF i Ludowymi Zespołami Sportowymi.

Sportowa ekipa

– Znamy się od bardzo dawna, jeszcze z czasów LZS. Kilkanaście lat temu przypadkiem trafiliśmy na siebie w centrum handlowym E. Leclerc przy Zana i umówiliśmy się na kawę. Na początku było nas dwóch, potem systematycznie dołączały do nas kolejne osoby związane z lubelskim sportem – mówi Stanisław Komorski.

W spotkaniach zaczęli regularnie uczestniczyć byli zawodnicy, trenerzy, działacze oraz dziennikarze sportowi. – Zygmunt Dobrzyński, Leszek Postój, Wojtek Budzyński, Andrzej Żołnierowicz, Jerzy Lipski, Henryk Grundszok, Jacek Mirosław, Jan Godlewski, Witold Zimny, Wacław Słomkowski, Janusz Karpiński, Dorota Jarosz, Kazimierz Wierciński, Witold Miszczak i Andrzej Szwabe – Andrzej Frączkowski jednym tchem wymienia nazwiska osób, które regularnie zaczęły pojawiać się na co wtorkowych spotkaniach.
Stanisław Komorski dodaje, że „to fenomen”.

– Nikt nikogo nie nigdy zawiadamia, nikt nikogo nie zaprasza, nie przypomina, a i tak co tydzień na spotkanie przychodzi wiele osób związanych z lubelskim sportem. Rekord to bodaj aż 23 uczestników. Te spotkania to jest to, co trzyma nas przy życiu. Średnia wieku to około 80 lat, a od początku ubyło tylko dwóch. W 2021 roku zmarł Leszek Postój, legenda lubelskiej koszykówki lat sześćdziesiątych, a niedawno, 19 czerwca pożegnaliśmy na cmentarzu przy ul. Lipowej Wojtka Budzyńskiego, byłego lekkoatletę, działacza i fana sportu, spikera sportowego. Pozostali nigdzie się nie wybierają. Żadna siła nas nie ruszy, dopóki będziemy tutaj przychodzić. – dodaje Stanisław Komorski.

Historyczny dzień

– Na początku tego roku, podczas jednego z wtorkowych spotkań, padło hasło aby sformalizować nasze działania, powołując do życia organizację, która nadawałaby jakiś porządek, coś nowego tej całej działalności – mówi Andrzej Frączkowski. Tak powstał Klub Weteranów Lubelskiego Sportu.

Zebranie założycielskie stowarzyszenia odbyło się 1 marca. Uczestniczyło w nim 16 osób. Zebrani uchwalili przygotowany wcześniej statut oraz wybrali władze. Prezesem został Jerzy Lipski, od lat „zawsze” związany z zapasami, przez wiele lat pracownik Wojewódzkiej Federacji Sportu w Lublinie, a później Lubelskiej Unii Sportu. W zarządzie znaleźli się także Andrzej Frączkowski (wiceprezes), Krystyna Lichocka (sekretarz), mec. Bogdan Taborski (skarbnik) i Wacław Słomkowski (członek). Wybrano Komisję Rewizyjną. Jej przewodniczący został Stanisław Komorski, wiceprzewodniczącym Wojciech Budzyński, a członkiem Krzysztof Łapiński.

Klub Weteranów Lubelskiego Sportu w Krajowym Rejestrze Sądowym został zarejestrowany 23 marca.

– Trochę czasu zajęły nam sprawy organizacyjne, ale już zaczynamy prężnie działać– zapowiada prezes Jerzy Lipski, dodając z uśmiechem, że dopiero we wtorek odebrał pieczątki stowarzyszenia.

Dobrze wiedzą, co chcą robić

– Będziemy organizowali cykliczne spotkania z ciekawymi ludźmi pod hasłem „Znane i nieznane diamenty lubelskiego sportu”. W tym roku planujemy trzy takie spotkania – zapowiada prezes Lipski. – Pierwsze po wakacjach, pod koniec września. Gościć będziemy Zbigniewa Wróblewskiego, byłego zawodnika Spółdzielcy Lublin, mistrza świata w akrobatyce. W październiku swoją sportową historię opowie trener judo i były prezes Okręgowego Związku Judo Józef Tkaczyk, przez lata związanym z WKS Lublinianka, a obecnie szkoleniowiec w lubelskim Spartakusie, który także regularnie uczestniczy w naszych co wtorkowych spotkaniach. W listopadzie o dawnym lubelskim sporcie porozmawiamy z Andrzejem Frączkowskim, który zaprezentuje swoje bogate archiwum nie tylko zdjęciowe – wylicza Lipski.

2 października Klub Weteranów Lubelskiego Sportu planuje zorganizowanie spotkania z okazji 50-lecia powstania Wojewódzkiej Federacji Sportu. Dokładne szczegóły poznamy wkrótce.

Leksykon

Jednym z elementów działalności Klubu będzie też przygotowanie sportowego leksykonu. Znajdą się w nim sylwetki zawodników, trenerów i działaczy, a także informacje o klubach, stowarzyszeniach oraz miejskich i wojewódzkich organizacjach sportowych. Jerzy Lipski zbiera je od kilkudziesięciu laty.

– „Leksykon ludzi lubelskiego sportu” oraz „Leksykon struktur lubelskiego sportu” już niedługo przedstawimy na naszym profilu na Facebooku. Obje pozycje będą oczywiście uzupełniane na bieżąco – zapewnia Lipski i zaprasza wszystkich przedstawicieli środowiska sportowego do współpracy.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama