Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kamienne gody mieszkańców Pokinianki. 70 lat razem!

Anna i Marian Misiejukowie z Pokinianki (gm. Rokitno, pow. bialski) obchodzą w tym roku kamienne gody, czyli 70-lecie pożycia małżeńskiego.
Kamienne gody mieszkańców Pokinianki. 70 lat razem!
– Bez względu na czasy w których przyszło nam żyć, dużo rozmawialiśmy, nie obrażaliśmy się na siebie
Małżeństwo otrzymało od Jacka Szewczuka, wójta gminy Rokitno okolicznościowy medal Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. – To wydarzenie na skalę co najmniej wojewódzką, bo o takiej rocznicy jeszcze nie słyszałem – podkreśla Szewczuk. Misiejukowie pomimo sędziwego wieku, nadal są sprawni. – Rzadko oglądamy telewizję, wolimy spędzać czas na świeżym powietrzu. Hodujemy króliki, chodzimy na grzyby, zajmujemy się ogródkiem. A w wolnych chwilach słuchamy radyjka i odmawiamy różaniec – mówi pani Anna. Jubilaci doczekali się 13 prawnuków. – Rodzice zawsze byli towarzyscy. Nawet teraz, zdarza im się zatańczyć – zdradza ich córka Grażyna Grypczuk. Na co dzień para radzi sobie sama, a w razie potrzeby może liczyć na pomoc bliskich. – Jak trzeba to ugotuję mężowi, na szczęście nie jest wybredny. Córka dowozi nam jedynie zakupy – dodaje 89-latka. W młodości pracowali w Cieleśnicy, w majątku barona dr Stanisława Różyczki Rozenwertha, założyciela Podlaskiej Wytwórni Samolotów w Białej Podlaskiej. – Ja byłam służącą, a mąż robił na folwarku. Tam się poznaliśmy – wspomina pani Anna. Po ślubie, Misiejukowie prowadzili własne gospodarstwo rolne. – Rodzice chętnie opowiadają o przeszłości, doskonale pamiętają historię cieleśnickich włości – przyznaje córka Grażyna. Kamienne gody Misiejuków to nie jedyny przykład długowieczności w gminie. W Rokitnie mieszka Antonina Hordyjewicz, która w tym roku obchodzi 104. urodziny. – Teściowa całe życie pracowała. Była krawcową i razem z mężem prowadziła też gospodarstwo. Teraz niestety jest osobą leżącą – przyznaje synowa Anna Hordyjewicz (na zdjęciu). – Już od dawna opiekuję się nią, Rozmawiamy, ale ona zatrzymała się w swoim świecie sprzed 40 lat – dodaje pani Anna.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama