26-letni bandyta z Lublina wrócił do kraju i trafił do aresztu
Grzegorz S., poszukiwany trzema listami gończymi, został zatrzymany przez lubelskich policjantów.
- 22.02.2014 11:28
26-latek odpowie za napady i pobicia. 30 listopada 2012 roku wraz z kolegami zaatakował mieszkańca Lublina, który szedł Krakowskim Przedmieściem. Zabrał mu telefon komórkowy.
Z kolei w styczniu tego roku napadł na młodego mężczyznę przy ul. Wyszyńskiego. - Groził mu użyciem niebezpiecznego narzędzia, uderzył w twarz i zabrał telefon o wartości ponad 1300 zł - informuje Renata Laszczka-Rusek z policji w Lublinie.
Niedługo później bandyta wyjechał za granicę. W tym tygodniu wrócił do kraju i został zatrzymany.
- Grzegorz S. przyznał się do popełnienia obydwu przestępstw. Został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty, a następnie trafił do aresztu. Za popełnione przestępstwa będzie odpowiadał w warunkach recydywy. W 2009 roku wyszedł z zakładu karnego, gdzie odsiadywał 4 lata za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia - wyjaśnia Laszczka-Rusek.
Mężczyzna ma na swoim koncie także przestępstwa narkotykowe.
Reklama













Komentarze