Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmieci z cmentarza zabierz do domu. \"Księdzu szkoda pieniędzy\"

\"Znicze i wypalone wkłady zabieramy do domu” – takie komunikaty wiszą przy cmentarzu w Jabłonnej koło Lublina. To jakiś absurd – komentują ludzie, którzy wczoraj porządkowali groby bliskich
Śmieci z cmentarza zabierz do domu. \"Księdzu szkoda pieniędzy\"
Zebrałyśmy już trzy reklamówki starych wkładów i szkieł. Wszystko to będziemy musiały zabrać ze sobą
Księdzu szkoda pieniędzy na firmę, która wywiezie śmieci. Zmusza więc ludzi, by segregowali odpady i co się da pali przy cmentarzu – napisał do nas jeden z mieszkańców podlubelskiej gminny Jabłonna. – Proboszcz porozwieszał po całym cmentarzu kartki z informacją: \"Wypalone wkłady i znicze zabierać do domu”. Normalnie ręce opadają. Komunikaty, o których pisze nasz Czytelnik, wiszą na ogrodzeniu cmentarza w Jabłonnej i przy kontenerze na śmieci ustawionym niedaleko wejścia na teren nekropolii. – Pierwszy raz się z czymś takim spotykam – przyznaje Zofia Kazimierczak z Lublina, która wczoraj porządkowała grób bliskich. – To jakiś absurd. Śmietnik jest, ale wyrzucać do niego zniczy nie można. Razem z córką zebrałyśmy już trzy reklamówki starych wkładów i szkieł. Wszystko to będziemy musiały zabrać ze sobą. Proboszcz parafii nie chciał z nami rozmawiać. – To są nasze wewnętrzne sprawy – ucina duchowny. Jego zarządzenie można przeczytać za to w ogłoszeniach parafialnych wywieszonych na tablicy na zewnątrz kościoła. \"We wtorek przy segregacji śmieci pracowali … (tutaj są imiona i nazwiska osób – red.). Za kontener śmieci zapłaciłem 648 zł” – czytamy w informacji. – \"Za każdy grób przypada po 2 zł za metr sześcienny, kosztuje 92,50 zł” – pisze enigmatycznie duchowny. – To nie jest pierwszy raz, kiedy ksiądz wyznacza jakiś cennik – mówią parafianie, z którymi rozmawialiśmy. – Za wszystko trzeba płacić, nawet za ławkę w kościele – 2 zł od członka rodziny. Teraz proboszcz twierdzi, że z powodu wysokich kosztów wywozu śmieci zużyte znicze trzeba zabierać ze sobą. Urzędnicy z Jabłonnej nie wiedzą, czy proboszcz podpisał umowę na odbiór śmieci z cmentarza. \"Zarządzeniem” księdza są zaskoczeni. – To pewnie jakieś nieporozumienie – mówi Agnieszka Szpytma z Urzędu Gminy w Jabłonnej. O tym, że sprawę można rozwiązać inaczej świadczy przykład podlubelskiego Wojciechowa. – Nikt nie każe nam zabierać śmieci z cmentarza do domu – mówi pani Małgorzata z gminy Wojciechów. – Księża apelowali jedynie o to, aby segregować śmieci, np. plastikowe wkłady i szkło należy wrzucać do worków, zaś wieńce składać w miejscu opatrzonym stosownym napisem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama