Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Do lotniska Lublin dołożymy 30 milionów złotych

14,7 mln zł straty miała spółka Port Lotniczy Lublin za ubiegły rok. Natomiast 2013 może zakończyć nawet z 30 milionami na minusie.
Do lotniska Lublin dołożymy 30 milionów złotych
(Jacek Świerczyński/ archiwum)
Wyniki za ubiegły rok i prognozy finansowe portu na 2013 r. rozbudziły emocje już kilka miesięcy temu. Spółka konsekwentnie odmawiała informacji na ten temat. Posłowi Michałowi Kabacińskiemu port odpowiedział, że nie ma takiego obowiązku. Nie jest też w stanie sprostać oczekiwaniom parlamentarzysty, bo \"nie dysponuje na dzień dzisiejszy takimi zasobami ludzkimi”. Zajrzeliśmy więc do dokumentów w Krajowym Rejestrze Sądowym, do którego spółki jak PLL mają obowiązek składać coroczne sprawozdania. Wynika z nich, że port miał za 2012 rok 14,7 mln zł straty netto. Koszty działalności operacyjnej wyniosły 14,2 mln zł. Z tego 6,3 mln zł pochłonęły łącznie wynagrodzenia pracowników wraz z kosztami pracy (ZUS i inne). \"Usługi obce” (wszystko, co zlecał port na zewnątrz, m.in. szkolenia pracowników) kosztowały spółkę 4,5 mln zł, a zużycie materiałów i energii 1,2 mln zł. Majątek spółki wynosi 421 mln zł. Najwięcej warte są budynki (284 mln zł), grunty (81 mln zł), urządzenia techniczne i maszyny (31 mln zł) i środki transportu (21 mln zł). – Strata wykazana za 2012 rok to 14,7 mln zł – potwierdza Krzysztof Wójtowicz, prezes Portu Lotniczego Lublin. – Proszę jednak zauważyć, że w 2012 roku nastąpił największy wzrost wartości majątku spółki. Zakończona została budowa lotniska, nastąpiło jego uruchomienie. To wszystko przełożyło się na koszty, a w konsekwencji na wynik bilansowy. Prezes podkreśla, że oceniając wyniki spółki należy spojrzeć na wymierne korzyści, które lotnisko przyniosło i przyniesie w przyszłości. – Chodzi mi w szczególności o dostępność komunikacyjną regionu. A także o inwestorów, których finansowy wkład w lubelską gospodarkę znacznie przekracza nakłady poniesione na lotnisko – podkreśla Wójtowicz. A jak wyglądają prognozy finansowe spółki na ten rok? Od kilku miesięcy wiadomo, że lotnisko nie odprawi zapowiadanych 300 tys. pasażerów, a jedynie 200 tys. A to nie wróży dobrze bilansowi za 2013 rok. – Prognozujemy około 30 mln zł straty – ujawnia prezes Wójtowicz. – I ten wynik nie będzie zależny wyłącznie od ilości operacji lotniczych. Mamy m.in. wysokie koszty stałe związane z działalnością operacyjną lotniska. 10 mln zł wyda w tym roku zarząd województwa lubelskiego na objęcie 100 tys. akcji w Porcie Lotniczym Lublin. Natomiast w budżecie miasta na dokapitalizowanie PLL zapisane jest na ten rok 5 mln zł. – Strata operacyjna wpisana jest w pierwsze lata działania lotniska. Umowa wsparcia przewiduje, że główni akcjonariusze będą ją pokrywać w proporcjach 52 proc. (Lublin) i 48 proc. (województwo lubelskie) – wyjaśnia Jacek Sobczak, przewodniczący Rady Nadzorczej portu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama