Więźniowie w kinie razem z mieszkańcami. \"Ciężko pracują, by odkupić winy\"
Więźniowie z Zabłocia chodzą do kina. Ostatnio, obejrzeli najnowszy film Pawła Pawlikowskiego \"Ida”. Spotkania odbywają się w ramach projektu \"Polska Światłoczuła”.
- 17.11.2013 09:46

Zabłocie w gm. Kodeń to niewielka wieś, w której oprócz domu kultury znajduje się półotwarty oddział zewnętrzny bialskiego Zakładu Karnego z ponad 120 skazanymi.
– To już czwarta wizyta ekipy \"Polski Światłoczułej”. Każda projekcja to święto zarówno dla osadzonych, jak i dla lokalnej społeczności, która także licznie gromadzi się na seansach – przyznaje mjr Sławomir Stańczuk, kierownik zabłockiej placówki.
Przy okazji projekcji, widzowie spotykają się z twórcami arcydzieł polskiego kina. – Gościliśmy już Sławomira Fabickiego, reżysera \"Miłości”, Dorotę Kędzierzawską, reżyserkę \"Innego świata” oraz Radosława Ładczuka, autora zdjęć do filmu \"Jesteś Bogiem”- wymienia kierownik oddziału.
Tym razem, Zabłocie odwiedził Jarosław Kamiński, montażysta \"Idy”. – Film jest precyzyjnie nakręcony, dlatego wspólnie z reżyserem obawialiśmy się, że będzie odbierany jako chłodny. A jest zupełnie na odwrót. Ta trudna czarno-biała historia poruszyła nawet osadzonych – mówił po seansie Kamiński.
Po każdej wizycie \"Polski Światłoczułej” więźniowie piszą recenzje filmowe, które później są ocenianie i nagradzane. – Wcześniej byłem na pokazie \"Miłości” i \"Innego Świata”, jednak to \"Ida” najbardziej mną wstrząsnęła. Z pewnością napiszę swój komentarz. Wrażenie robi gra aktorska Agaty Kuleszy i generalnie postać pani prokurator zapada mocno w pamięć – przyznaje osadzony Daniel Świst. – Zanim trafiłem do wiezienia, często chodziłem do kina- dodaje.
Jakub Jańczuk więzienny psycholog podkreśla, że objazdowe kino to sposób na skuteczną resocjalizację w kulturą w tle. – Czy to nie jest przełamywanie stereotypów? W wiejskiej świetlicy obok 60 więźniów usiadła kilkudziesięcioosobowa grupa lokalnej społeczności. Bo miejscowi wiedzą, że skazani ciężko pracują, aby odkupić swoje winy. Działają charytatywnie na rzecz sąsiednich gmin – zaznacza Jańczuk.
Aleksandra Grażyńska, koordynatorka projektu przyznaje, że Zabłocie to szczególny przystanek na światłoczułej trasie. – Na przestrzeni ponad dwóch lat, odwiedziliśmy blisko 70 miejsc, jednak tylko tutaj obok siebie siedzą osadzeni i osoby z zewnątrz – wyjaśnia. – Poza tym, więźniowie okazują się wrażliwymi odbiorcami, którzy chętnie zabierają głos w dyskusji po projekcjach-dodaje Grażyńska.
Przypomnijmy, że ideą Polski Światłoczułej jest promocja dobrych polskich filmów w ośrodkach pozbawionych stacjonarnego kina. – Do tej pory przemierzyliśmy naszym busem blisko 45 tys. kilometrów, rozkręciliśmy ponad 170 projekcji i spotkań. Do Zabłocia wrócimy niebawem – zapowiada koordynatorka.
Reklama













Komentarze