Wścieklizna już nie straszy. Alarm odwołany
Dwa miesiące temu w jednej z gmin powiatu bialskiego wykryto ognisko wścieklizny. Jej zwalczanie zakończyło się sukcesem. Powiatowy lekarz weterynarii odwołał alarm.
- 04.12.2013 16:34

– Nie stwierdziliśmy nowych przypadków zachorowań u zwierząt dzikich i domowych. Na terenie powiatu bialskiego nie ma ogniska wścieklizny – informuje Radomir Bańko powiatowy lekarz weterynarii z Białej Podlaskiej. Zwalczanie wścieklizny na terenie gm. Zalesie oraz Rokitno wiązało się m.in. z zakazem polowań.
– Mieszkańcy nie mogli też pozostawiać bydła i innych zwierząt bez opieki na pastwiskach. Psy i koty nie mogły być wypuszczane poza obejścia – podkreśla Bańko. – Nakazaliśmy również zaszczepienie psów, jeżeli wcześniej nie były szczepione przeciwko wściekliźnie – dodaje.
Przypomnijmy, że powiatowy lekarz weterynarii wydał rozporządzenie o zwalczaniu tej groźnej choroby po tym, jak chory na wściekliznę nietoperz zranił trzy osoby w jednym z gospodarstw w gminie Zalesie w powiecie bialskim. Poszkodowani trafili do szpitala, gdzie zostali zaszczepieni przeciwko wściekliźnie. Dodajmy, że był to pierwszy przypadek wścieklizny u nietoperza na tym terenie.
Wścieklizna jest chorobą zakaźną, odzwierzęcą, o ostrym przebiegu. Choroba wciąż jest bardzo groźna – zwykle prowadzi do śpiączki i śmierci w przeciągu 7–10 dni od wystąpienia objawów
Reklama













Komentarze