Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ochroniarz miał 2,4 promila i spowodował wypadek. Usłyszał wyrok

Trzy i pół roku więzienia oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Taki wyrok usłyszał Sławomir S., który po pijanemu spowodował wypadek. Zginął wówczas motocyklista, który również prowadził pod wpływem alkoholu.
Ochroniarz miał 2,4 promila i spowodował wypadek. Usłyszał wyrok
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Świdniku uznał, że mężczyzna jest winny (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
Do tragicznego zderzenia doszło 11 lipca ubiegłego roku w Jabłonnej. Sławomir S. pracował w firmie ochroniarskiej. Wieczorem wsiadł do służbowego auta. Około godz. 22 dojechał do Jabłonnej. Skręcał tam w lewo, w kierunku stacji benzynowej. Zderzył się wówczas z motocyklem, który jechał z przeciwnego kierunku. Marek T., 34-letni motocyklista zmarł mimo reanimacji. Sławomir S. odniósł tylko niegroźne obrażenia. Jak ustalili śledczy, ochroniarz jechał \"na podwójnym gazie”. Miał w organizmie 2,4 promila alkoholu. Nietrzeźwy był również motocyklista. Badania wykazały, że miał 1,6 promila. Biegły uznał jednak, że nietrzeźwość kierowcy jednośladu nie doprowadziła do zderzenia. Pierwszeństwo wymusił bowiem Sławomir S. W rezultacie prokuratura oskarżyła 34-latka o spowodowanie wypadku po pijanemu, jak i jazdę w stanie nietrzeźwości. Sławomir S. twierdził, że nie pamięta, jak doszło do zderzenia. Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Świdniku uznał, że mężczyzna jest winny. Sławomir S. został skazany na trzy lata i sześć miesięcy więzienia oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna musi też zapłacić 6 tys. zł rodzinie zmarłego motocyklisty. Wyrok jest nieprawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama