Międzyrzec Podlaski: Kolejny wójt może stracić stołek
W niedzielę odbędzie się referendum w sprawie odwołania wójta gminy Międzyrzec Podlaski Mirosława Kapłana
- 12.12.2013 13:32

(EWELINA BURDA )
Referendum to konsekwencja nieudzielenia wójtowi absolutorium przez radnych. Aby wynik referendum był wiążący do urn musi pójść co najmniej 2701 mieszkańców gminy, czyli trzy piąte liczby wyborców, którzy głosowali na Kapłana w ostatnich wyborach samorządowych.
Wójt Mirosław Kapłan mówi, że wierzy w zdrowy rozsądek mieszkańców swojej gminy. – Nie dałem się zwariować. To nie wybory, tylko referendum. Robię swoje, a urząd pracuje normalnie – zapewnia.
Niemniej jednak, wójt odwiedził kilka miejscowości z \"misją informacyjną”. – Zazwyczaj takie spotkania odbywają się w styczniu, tym razem, trochę to przyspieszyłem – przyznaje. – Przedstawiłem mieszkańcom sprawozdanie z mojej pracy w tym roku. Pokazałem, że gmina ma się dobrze.
Swoje \"misje informacyjne” prowadzili również gminni radni na czele z przewodniczącym Rady Gminy Andrzejem Pietrukiem.
– Odwiedziliśmy 30 miejscowości, wyjaśnialiśmy skąd wzięła się decyzja o referendum – mówi przewodniczący rady.
• Zatem, dlaczego referendum?
– Bo mamy złego gospodarza – ucina Pietruk.
– Referendum niczego nie rozwiąże. Wierzę w mądrość mieszkańców – mówi z kolei Kapłan.
Głosowanie w gminie Międzyrzec Podlaskie odbędzie się 15 grudnia, w godz. 7-21. W nocy z piątku na sobotę, na terenie gminy rozpocznie się cisza referendalna. Gmina została podzielona na 12 obwodów głosowania.
Reklama













Komentarze