Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czym chata marszałka bogata

Na co może liczyć gość marszałka województwa? Na filiżankę kawy z mlekiem i herbatkę z plasterkiem cytryny. Do przegryzienia dostanie słone paluszki i garść cukierków czekoladowych.
Czym chata marszałka bogata
Urząd Marszałkowski (Jacek Świerczyński)
Urząd Marszałkowski zamawia właśnie usługi cateringowe na 2014 rok. Chodzi o artykuły spożywcze, jakimi będą częstowani odwiedzający marszałka goście zagraniczni, ale także np. sportowcy i stypendyści. – Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której marszałek nie może podjąć zaproszonych gości kawą czy herbatą – mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka. – Catering jest zamawiany głównie na potrzeby marszałków i członków Zarządu Województwa. Nie korzystają z niego inni urzędnicy – zaznacza. Urząd przewiduje, że wydarzeń, na które zamawiany będzie serwis kawowy ma być w przyszłym roku 141. Podczas jedenastu z nich wymagana będzie obsługa kelnerska. Według szacunków, z poczęstunku ma skorzystać pięć tysięcy gości. Firma, która zostanie wybrana do realizacji zamówienia ma zapewnić podanie produktów w sposób estetyczny, z wykorzystaniem jednorodnych sztućców i serwisu ceramicznego bez \"plam, braków i uszkodzeń”. Na jaki poczęstunek będą mogli liczyć odwiedzający marszałka goście? Zamówienie precyzuje, że na jedną osobę będzie przypadało m.in. po 150 ml kawy i herbaty, 200 ml soku owocowego i pół litra wody mineralnej. Goście władz województwa raczej nie pojedzą: w przypadku przekąsek \"na głowę” przypadać będzie 20 gramów słonych paluszków słonych i 60 gramów cukierków czekoladowych. – Jak widać, nie jest to jakiś wystawny poczęstunek. Od dwóch lat staramy się oszczędnie wydawać pieniądze na ten cel – podsumowuje Beata Górka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama