Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Nie będzie fuzji Górnika Łęczna z Motorem Lublin

Za niewiele ponad pół roku powstanie stadion przy ul. Krochmalnej. Jednym z pomysłów na jego zapełnienie jest ściągnięcie do Lublina Górnika Łęczna.
Nie będzie fuzji Górnika Łęczna z Motorem Lublin
Kibice Górnika Łęczna mogą spać spokojnie. Ich ukochany klub nie zostanie przeniesiony do Lublina (M
Marzenie tysięcy lublinian, nowoczesny stadion, na którym mogłyby odbywać się mecze piłkarskie na wysokim poziomie, zgodnie z terminem powinien zostać otwarty we wrześniu. Niewykluczone jednak, że pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy na nim jeszcze wcześniej. – Wszystko wskazuje na to, że jeśli zima się nie przedłuży, to budowa stadionu zostanie ukończona już w czerwcu. Później zostaną jeszcze kwestie formalno-prawne. Oficjalne otwarcie planujemy wczesną jesienią, ale mamy nadzieję że już w sierpniu będzie możliwość rozgrywania spotkań ligowych – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Stadion jest miejski, a nie Motoru W dalszym ciągu nie wiadomo, jaka drużyna będzie występowała przy ul. Krochmalnej. Obiekt był budowany z myślą o Motorze, którego akcjonariuszem jest miasto, ale \"żółto-biało-niebiescy” spisują się ostatnio beznadziejnie i wydaje się mało prawdopodobne, żeby byli w stanie ściągnąć rzesze kibiców na trybuny. – Stadion jest miejski, a nie Motoru, dlatego będziemy chcieli udostępniać go różnym drużynom. Jako akcjonariusz spółki życzylibyśmy sobie i mieszkańcom, aby klub uzyskiwał jak najlepsze wyniki i rozgrywał swoje mecze przy pełnych trybunach na stadionie przy ul. Krochmalnej. Zdajemy sobie jednak sprawę z realiów i obecnych wyników klubu. Między innymi dlatego chcemy się skupić na stworzeniu atrakcyjnej oferty nie tylko dla kibiców i miłośników wydarzeń sportowych, ale również dla odbiorców szeroko rozumianej kultury i innych wydarzeń tak, by stadion mógł się finansować – tłumaczy Żuk. Chcą ściągnąć Górnika do Lublina Prezydent Lublina ma już nawet pomysł, w jaki sposób to zrobić. Coraz śmielej spogląda w stronę Łęcznej, gdzie na co dzień występuje walczący o awans do ekstraklasy Górnik. – Nie ukrywam, że z radością widzielibyśmy w Lublinie rozgrywki także Górnika Łęczna. W naszym mieście potrzebna jest piłka nożna na wysokim poziomie, a Górnik taki poziom gwarantuje. Będziemy prowadzili rozmowy z zarządem klubu z Łęcznej oraz kopalnią Bogdanka, która jest jego głównym sponsorem, żeby na pojedyncze mecze ściągnąć zespół do Lublina – zapewnia. Przychylnym okiem na takie rozwiązanie patrzy także prezes LW Bogdanka SA. – Ja wychodzę z założenia, że jeśli coś mamy, to nie możemy tego trzymać tylko dla siebie, ale powinniśmy dzielić się z innymi. Jeżeli będzie taka wola, żeby Górnik mecz czy dwa rozegrał w roli gospodarza w Lublinie, to jestem jak najbardziej za. Zdaję sobie sprawę, że w Lublinie jest olbrzymi głód piłki i jeśli będzie możliwość, żeby mecz obejrzało nie 7 tys. widzów, a ponad 15 tys., to dlaczego nie? – retorycznie pyta Zbigniew Stopa. Bąk widzi szansę w fuzji W kuluarach sporo mówi się ostatnio także na temat fuzji obu klubów. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest choćby Jacek Bąk, który po tym, jak wspólnie z Jackiem Krzynówkiem objął akcje Motoru, w jednym z wywiadów udzielił nam wypowiedzi na ten temat. – Według mnie kluby z niewielkich miejscowości nie powinny grać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przykłady Sokoła Pniewy, Amiki Wronki czy Groclinu Grodzisk Wielkopolski pokazały, że takie rozwiązanie na dłuższą metę nie zdaje egzaminu. Dlatego sądzę, że fuzja Motoru z Górnikiem byłaby dobrym pomysłem. W Lublinie są dużo lepsze warunki do budowy silnej drużyny. Gdyby Bogdanka zechciała przyłączyć się do tego projektu, o sukces byłoby łatwiej – ocenił wówczas wybitny reprezentant Polski. Żuk i Stopa ucinają spekulacje Wszystko wskazuje jednak na to, że przynajmniej w najbliższym czasie, fuzji nie będzie. – Zapewniam, że nie uczestniczę w żadnych rozmowach na temat przeniesienia klubu Górnik Łęczna do Lublina, czy połączenia go z Motorem. Informacje na ten temat są wyłącznie spekulacjami, które nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistości – twierdzi Żuk. Jeszcze bardziej dosadnie wypowiada się Stopa. – To są kompletne bzdury. Zapewniam, że nie ma takiego tematu, jak fuzja Górnika z Motorem. Powiem więcej, jeżeli zarząd klubu chciałby przystąpić do takiej fuzji, my jako kopalnia, rozważylibyśmy wycofanie się ze sponsoringu piłki nożnej. Przecież w momencie, gdy wykładamy pieniądze, zależy nam na budowaniu wizerunku spółki. Tymczasem w przypadku Motoru, ze względu na kibiców, nie może być mowy o pozytywnym wizerunku – ucina wszelkie spekulacje prezes Bogdanki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama