Marszałek wyszedł do związkowców. Protest zawieszony do 2 stycznia
Marszałek Krzysztof Hetman rozmawiał dziś ze związkowcami, którzy od wtorku pikietowali pod Urzędem Marszałkowskim. Ci zdecydowali się przerwać protest na czas świąt i wznowić do dopiero po Nowym Roku.
- 19.12.2013 16:40

Związkowcy protestowali przeciwko zwolnieniu szefa zakładowej \"Solidarności” w Lubelskich Liniach Autobusowych Leszka Rudzińskiego. Od wtorku codziennie pikietowali przy ul. Lubomelskiej domagając się reakcji marszałka w tej sprawie. Ten jednak unikał komentarza, tłumacząc, że nie jest stroną sporu. W czwartek jednak spotkał się ze związkowcami.
- Marszałek poinformował związkowców o krokach, jakie mógł podając w tej sprawie - mówi Beata Górka, rzeczniczka Krzysztofa Hetmana. Jakie to kroki? – Poprosiliśmy zarząd Lubelskich Linii Autobusowych o przedstawienie sytuacji w firmie. Zwróciliśmy się też do Państwowej Inspekcji Pracy o poinformowanie, czy nie zostały tam złamane prawa pracownicze – wyjaśnia Górka.
Jak poinformował nas Krzysztof Choina, zastępca przewodniczącego regionalnej \"Solidarności”, związkowcy na czas świąt zawiesili protest. Jeśli w międzyczasie nie nastąpi nagły zwrot w sprawie, do pikietowania powrócą 2 stycznia.
Tymczasem zarząd LLA nie zmienia swojego stanowiska. – W przeciwieństwie do pracownika, nie chcieliśmy prowadzić sporu za pośrednictwem mediów. Trwają rozmowy w sprawie kompromisu, jednak druga strona jest zainteresowana tylko przywróceniem do pracy. To nie może być przez nas zaakceptowane – mówi Józef Penar, prezes zarządu Lubelskich Linii Autobusowych.
Reklama
Komentarze