Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hat-trick Adriana Paluchowskiego, Avia rozbiła w finale Pucharu Polski Górnika II Łęczna

Nie było niespodzianki w finałowym spotkaniu Pucharu Polski w okręgu lubelskim. Górnik II Łęczna przegrał u siebie z Avią Świdnik 0:5. Bohaterem gości był Adrian Paluchowski, który w kilkanaście minut skompletował hat-tricka.
Hat-trick Adriana Paluchowskiego, Avia rozbiła w finale Pucharu Polski Górnika II Łęczna
Avia łatwo poradziła sobie w finale z Górnikiem II Łęczna

Autor: Avia Świdnik/facebook

Paluchowski rozpoczął strzelanie w 25 minucie, kiedy popisał się ładnym lobem. W środku boiska piłkę dostał Dominik Zawadzki i zdecydował się zagrać górą do napastnika. „Paluch” nie przyjmował, tylko od razu przerzucił futbolówkę nad bramkarzem dając żółto-niebieskim prowadzenie.

Niedługo później wydawało się, że Avii należał się rzut karny. David Ogaga źle przyjął piłkę w swojej szesnastce, „dzióbnął” ją sobie Kamil Rozmus, a Nigeryjczyk trafił w nogi rywala. Inaczej całą sytuację widział jednak arbiter, który uznał, że to zawodnik Górnika II był faulowany. Rozmus nie mógł uwierzyć w werdykt sędziego, a na dodatek obejrzał jeszcze „żółtko”.

Sportowa złość gości szybko dała o sobie znać, bo błyskawicznie zrobiło się 0:2. W 32 minucie Patryk Pastusiak próbował wybić piłkę na uwolnienie. Wyszło jednak zupełnie inaczej, bo zagrał pod nogi Patryka Małeckiego. „Mały” podbiegł do linii końcowej, wycofał do Paluchowskiego, który z bliska huknął pod poprzeczkę.

240 sekund później trzecioligowiec miał już w zapasie trzy gole. Znowu będąca pod presją defensywa zielono-czarnych się pogubiła. Ponownie przechwyt zaliczył Małecki. Po akcji Andrieja Remeniuka z Paluchowskim najpierw uderzył ten pierwszy. Bramkarz ekipy z Łęcznej zdołał obronić pierwszy strzał, ale przy dobitce „Palucha” był już bezradny.

Tuż po przerwie gospodarze byli bardzo blisko gola. Świetną akcję przeprowadził Kamil Broda, który przedarł się środkiem, znalazł w polu karnym Michała Litwę. Strzał tego drugiego odbił bramkarz, futbolówka zmierzała do siatki, ale Jakub Murawski jeszcze ją dogonił i zanim całym obwodem przekroczyła linię wybił ręką.

Gospodarze protestowali jednak nic u arbitra nie wskórali. A zanim minął kwadrans gry po przerwie, Avia nie pozwoliła rywalom wyprowadzić akcji spod swojej bramki. Kolejny odbiór zakończył się wyłożeniem piłki przez Michała Zubera do Adriana Popiołka, a pomocnik, który dopiero pojawił się na murawie ładnie uderzył do siatki z kilkunastu metrów.

W końcówce wynik ustalił Igor Szczygieł, po raz kolejny wykorzystując błędy w defensywie rywali.

Górnik II Łęczna – Avia Świdnik 0:5 (0:3)

Bramki: Paluchowski (25, 32, 36), Popiołek (58), Szczygieł (84).

Górnik II: Kostrzewski – Krawczyk (72 Stadnicki), Pastusiak, Broda (56 Sienicki), Szczytniewski (65 Rzeszutek), Ogaga (46 Małyska), Mołodecki, Malamis (65 Słomka), Traore (56 Sitarczuk), Litwa (72 Duma), Wachowicz.

Avia: Murawski – Machała, Kursa, Rozmus (50 Dobrzyński), Kalinowski (58 Tkaczyk), Zawadzki (58 Popiołek), Wójcik, Remeniuk (63 Assuncao), Zuber (75 Gedek), Małecki (68 Szczygieł), Paluchowski (58 Marek).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama