Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto zabił cztery dorodne drzewa w Ogrodzie Saskim?

Nieznani sprawcy polali kasztanowce, jesiony i klony trującą substancją. Wyjaśnianiem sprawy zajmuje się policja
Policja poszukuje sprawców uśmiercenia zabytkowych drzew w Ogrodzie Saskim w Lublinie. Zatruli cztery dorodne kasztanowce, jesiony, klony. Straty materialne wynoszą 200-250 tys. zł. Uschły już dwa drzewa na obrzeżach Ogrodu Saskiego na wysokości posesji przy ul. Leszczyńskiego. Kolejne dwa są w stanie agonalnym. - Wszystkie drzewa obumarły z tego samego powodu. Ktoś nawiercił otwory w dolnej części pni i wlał w nie jakiś środek chemiczny - mówi Józef Wrona, kierownik działu zieleni Miejskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. MIOŚ powiadomił o usychaniu drzew policję. - To prawdopodobnie było świadome działanie a nie akt wandalizmu. Komuś chodziło o to aby pozbyć się tych drzew - mówi nadkomisarz Krzysztof Mirończuk, komendant IV komisariatu. Podobnie myśli kierownik Wrona. - Nie zrobił tego nikt z ulicy. Sprawcy prawdopodobnie przeszkadzały drzewa i postanowił je usunąć na własną rękę - mówi J. Wrona. Za wycięcie zabytkowych drzew trzeba zapłacić ogromne pieniądze, pod warunkiem że zostanie wydana na to zgoda. Jednak w przypadku drzew w Ogrodzie Saskim takiego zezwolenia nikt prawdopodobnie by nie uzyskał. - To obszar ochrony konserwatorskiej, wszystkie okazy drzew stanowią wartość zabytkową - wyjaśnia J. Wrona. Zniszczone drzewa miały 15-20 metrów wysokości, co najmniej dwa metry obwodu. - Zezwolenie na wycięcie takich drzew kosztowałoby 200-250 tys. złotych - ocenia J. Wrona. Uschnięte drzewa nie będą wycięte. - Nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Nie chcemy też dawać satysfakcji sprawcy, który w ten sposób osiągnąłby swój cel - dodaje J. Wrona. Zdaniem policji szanse na znalezienie sprawców są niewielkie. - Od zdarzenia upłynęło zbyt dużo czasu, trudno będzie znaleźć świadków i odtworzyć przebieg zajścia - dodaje K. Mirończuk. To pierwszy taki przypadek zniszczenia drzew w Ogrodzie Saskim.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama