Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ja chcę na wizję

Pół tysiąca kandydatów ubiega się o stanowisko prezentera w lubelskim ośrodku TVP. Na przesłuchanie do lubelskiej telewizji zgłosiły się modelki, informatycy, dyskotekowy didżej, strażnik z Muzeum na Majdanku, a nawet kościelny lektor.
Na trzecim piętrze budynku lubelskiej telewizji kilkadziesiąt osób. Jedni stoją spokojnie, drudzy przystępują z nogi na nogę. Palący sięgają po papierosa. - Nie, zestresowany to na pewno nie jestem - mówi Paweł Roweński. - Nie boję się kamery, niedawno byłem statystą na planie filmowym. Wcześniej, jeszcze jako 7-latek, wystąpiłem w filmie jako ofiara holocaustu. Paweł o castingu dowiedział się od koleżanki. Przyszedł spróbować sił, ale nie liczy na powodzenie. Nie spełnia wymagań: telewizja poszukuje absolwentów wyższych uczelni, a on jeszcze studiuje. Co jakiś czas pojawia się młoda kobieta z komisji, wyczytuje pięć nazwisk i zabiera kandydatów windą do sali przesłuchań. - Mówcie dużo o zainteresowaniach - podpowiada na odchodne jakiś weteran. - Nie wierzę, że można się nie denerwować - komentuje Monika, tegoroczna absolwentka marketingu. - W końcu każdy przychodzi tutaj z nadzieją, że to właśnie jemu się uda. To jest jego szansa na sukces, na bycie popularnym. - Ja mam to szczęście, że wzrost napięcia po prostu mnie uspokaja - mówi Wojtek Chrześcijanek, absolwent marketingu i zarządzania. Co kilka minut kolejna osoba znika za drzwiami. - Liczba kandydatów po prostu nas zaskoczyła - przyznaje Sylwestriusz Rudolf z komisji przesłuchującej, zastępca dyrektora ds. produkcji. - Ludzie zgłosili się na casting, bo po prostu liczą na to, że znajdą pracę. Pierwsza selekcja wyeliminuje większość z nich. Trudno powiedzieć, ilu pozostanie. W komisji zasiadają także logopeda Barbara Michałowska-Rozhin i red. Adam Sikorski z TV Lublin. Aby zostać prezenterem telewizji, trzeba mieć ukończone studia, miłą prezencję, prawidłową wymowę oraz wiek nie przekraczający 35 lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama