ZUS nic nie wiedząc o śmierci mężczyzny przysyłał pieniądze na jego bankowe konto. Kobieta pobierała je w bankomacie. Do jej kieszeni trafiło blisko 2,8 tys. zł.
Starsza pani poinformowała ZUS o śmierci męża dopiero po roku, kiedy starała się o zasiłek pogrzebowy. ZUS zawiadomił prokuraturę, która w ubiegłym tygodniu zakończyła w tej sprawie dochodzenie oskarżając staruszkę o przywłaszczenie pieniędzy. Kobieta stanie przed Sądem Rejonowym w Lublinie.
Reklama
Martwa emerytura
70-letnia mieszkanka Lublina przez kilka miesięcy brała emeryturę nieżyjącego już męża.
- (ER)
- 06.09.2001 18:44
Data dodania:
06.09.2001 18:44
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze