Reklama
Cegła do wzięcia
Zarząd Gminy w Izbicy zamierza sprzedać miejscową klinkiernię.
Klinkiernia w Izbicy została wystawiona na sprzedaż. Zarząd Gminy liczy na to, że znajdzie się poważny inwestor, który zainteresuje się produkcją cegły klinkierowej, a co za tym idzie zapewni bezrobotnym z terenu gminy pracę. Tymczasem w Sądzie Gospodarczym w Lublinie Urząd Gminy cały czas toczy boje z ostatnim dzierżawcą zakładu.
- 10.09.2001 21:48
Przed rokiem Urząd Gminy w Izbicy wypowiedział spółce Klinkmar umowę dzierżawy klinkierni. Nie czekając na zakończenie 6-miesięcznego wypowiedzenia, firma wyniosła się z Izbicy. Według prezesów spółki, Zarząd Gminy dał im wypowiedzenie bez uzasadnienia tej decyzji. Teraz w lubelskim Sądzie Gospodarczym domagają się od gminy ok. 200 tys. zł odszkodowania. – My chcemy ich przymusić do usunięcia z terenu klinkierni szkodliwych materiałów oraz do zapłacenia zaległego czynszu (ok. 25 tys. zł – przyp. red.) – powiedział Dziennikowi Jerzy Babiarz, wójt Izbicy.
Przypomnijmy, że w połowie 1999 roku prezesi firmy Klinkmar podpisali z Zarządem Gminy Izbica umowę dzierżawy klinkierni na 10 lat. W planach działalności firmy znalazła się produkcja cegły klinkierowej. W tym samym czasie Izbicę obiegły informacje dotyczące sprowadzania i gromadzenia na terenie zakładu szkodliwych odpadów. Mieszkańcy osady zaczęli coraz głośniej protestować. Rozpoczęły się kontrole. W trakcie jednej z nich, przeprowadzonej przez przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wyszło na jaw, że gromadzone odpady zawierają cyjanek oraz metale ciężkie, które wielokrotnie przekraczają dopuszczalne normy. To właśnie m.in. protokół z tej kontroli gmina uznała za podstawę do wypowiedzenia umowy dzierżawy w trybie w niej przewidzianym.
Reklama

Komentarze