Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będą wiaty

Jest nadzieja, że jeszcze przed jesienią oczekujący na odjazd autobusów będą mieli gdzie się schronić.
Przypomnijmy. Na jednej z sesji Rady Miejskiej w Nałęczowie radny z Bronic Krzysztof Kijewski zgłosił interpelację w sprawie braku wiat na przystankach autobusowych oraz stanu technicznego tych niewielu na razie istniejących. - Nie sposób zaaprobować takiej sytuacji, w której dzieci z mojej i okolicznych wsi, dojeżdżające do szkoły w Piotrowicach, oczekując na odjazd gimbusem pozbawione są jakiejkolwiek osłony. Co najwyżej, korzystając z życzliwości właściciela, mogą się czasem schronić w pobliskim sklepie - twierdził. Podobne problemy - mówiono na sesji - tylko że na znacznie większą skalę mają pasażerowie na dworcu autobusowym w Nałęczowie. Codziennie korzysta z niego ok. 1 tys. osób. Dawny pawilon z kasami, poczekalnią i toaletą został przekazany przez zarząd na zgoła inny cel i mieszczą się w nim obecnie placówki handlowe. Na drogach prowadzących do kurortu, zarówno od Lublina jak i Puław jest co prawda parę wiat, ale powinny być jak najśpieszniej usunięte - uważają mieszkańcy. W pięknym krajobrazie okolic są absolutnym dysonansem estetycznym. Zaniedbane, z liszajami odpadającej farby, śladami podpaleń, połamane. Tak jest m.in. w okolicach Antopola, na trasie do Wąwolnicy. Podczas ostatniej sesji burmistrz Nałęczowa Wojciech Wójcik, uznając argumentację radnych i postulaty mieszkańców, poinformował, że zakupiono 6 wiat. Prowadzone są też prace remontowe i naprawy przy już istniejących. Z pięciu oferentów wybrano proponującą najniższe ceny firmę HCB \"Centrum”. Koszt dużej wiaty to 4,8 tys. zł, małej 3,7 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama