Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Będzie powrót do obowiązkowych prac domowych? Szefowa MEN odpowiada

Na pewno nie wróci ten stan wariactwa, który był do 2024 roku, że dzieci wracały do domu i godzinami odrabiały prace domowe – mówi Barbara Nowacka.
Będzie powrót do obowiązkowych prac domowych? Szefowa MEN odpowiada
Barbara Nowacka

Autor: PAP/Piotr Matusewicz

Od 1 kwietnia 2024 roku obowiązują przepisy ograniczające zadawanie prac domowych w podstawówkach. Zgodnie z nimi w klasach I-III szkół podstawowych nie zadaje się prac domowych pisemnych i praktyczno-technicznych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą.

W klasach IV-VIII prace domowe mogą być zadawane, ale nie są obowiązkowe, a zamiast oceny uczeń ma otrzymać informację, co zrobił dobrze, a co wymaga poprawy.

W poniedziałek, 1 września, podczas konferencji prasowej po ogólnopolskim rozpoczęciu roku szkolnego 2025/2026 w Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni, zapytano Barabarę Nowacką o kwestię kontrowersyjnego pomysłu, jakim było zniesienie w szkołach obowiązkowych prac domowych.

Ministra edukacji powiedziała, że Instytut Badań Edukacyjnych przygotowuje raport o tym, jak nieobowiązkowe i nieoceniane prace domowe wpłynęły na szkoły podstawowe.

– Przypominam, prace domowe są, można je zadawać, jedyna różnica jest taka, że nie oceniamy korepetytora, rodzica, tylko ocenia się to, co dziecko robi na lekcji, bo to jest sprawiedliwsze – powiedziała Nowacka. Stwierdziła też, że być może rozwiązania zaproponowane przez MEN nie są doskonałe, ale „należy pamiętać, że równość szans, to również to, co daje szkoła, a nie to, co daje dom”.

Zdaniem Nowackiej w świecie sztucznej inteligencji również nauczyciele „muszą mieć narzędzia do weryfikowania, kto jaką pracę domową zrobił”.

– Na pewno nie wróci ten stan wariactwa, który był do 2024 roku, że dzieci wracały do domu i godzinami odrabiały prace domowe, bo nie zdążono przerobić materiałów na lekcji – zapewniła szefowa MEN.

Jednocześnie przyznała, że nie wie, w jakiej formule będą prace domowe i czy będą one nadal nieobowiązkowe. – Jedno jest pewne, nie pozwolę na to, by młodzież tak jak dwa, trzy, cztery lata temu godzinami odrabiała prace domowe zamiast czytać książki, rozwijać swoje pasje albo po prostu grać w piłkę.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama