Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kosztowne ulgi

27 września w godzinach od 10 do 12 nie wyjedzie z bialskiego dworca ani jeden autobus. Pracownicy PPKS protestują w ten sposób przeciwko zaległościom w refundacji biletów ulgowych.
– Chcemy wesprzeć kolegów z innych miast, bo to jest problem ogólnopolski – powiedział nam Henryk Pawlukiewicz z zakładowej Solidarności. W poniedziałek związkowcy z firm przewozowych Lubelszczyzny rozmawiali z władzami sejmiku województwa o refundacji związanych ze sprzedażą biletów ulgowych kosztów ponoszonych przez PPKS. Marszałek województwa obiecał przekazać zaległe pieniądze jeszcze w tym tygodniu. – Sejm przyznał społeczeństwu ulgi. Ale należy nam się refundacja, której już od dwóch lat nie otrzymujemy w terminie. Od początku roku do końca tego miesiąca to już kwota ponad miliona złotych. Radzimy sobie jeszcze bez kredytu. Niektóre zakłady w kraju mają już jednak zablokowane konta w ZUS. Nas może to samo spotkać. Nie będziemy ciągle dokładać do biletów ulgowych, bo w końcu zabraknie pieniędzy na paliwo i żaden autobus nie wyjedzie w trasę – stwierdza dyrektor bialskiego Przedsiębiorstwa Państwowej Komunikacji Samochodowej Franciszek Araźny. W lubelskim urzędzie wojewódzkim, który przekazuje pieniądze marszałkowi, dowiedzieliśmy się, że brak płynności finansowej jest spowodowany kłopotami budżetu centralnego – My tych pieniędzy nie zatrzymujemy. Jeżeli tylko ministerstwo finansów uwalnia środki, są przekazywane dalej – zapewnił rzecznik wojewody Marek Skowronek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama