Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Górnik Łęczna kontra Polonia Warszawa. Wykorzystać osłabienia rywali

Na otwarcie 15. kolejki Górnik Łęczna już dzisiaj o godz. 18 zmierzy się u siebie z Polonią Warszawa. Jeśli podopieczni Daniela Ruska nie chcą spędzić przerwy zimowej w strefie spadkowej, to w tym spotkaniu bezwzględnie muszą celować w zdobycie trzech punktów.
Górnik Łęczna kontra Polonia Warszawa. Wykorzystać osłabienia rywali
Po porażce we Wrocławiu piłkarze Górnika zagrają u siebie z Polonią Warszawa

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Po tym, jak 5 października trener Rusek poprowadził zielono-czarnych do premierowego zwycięstwa nad Miedzią Legnica, nadzieje na utrzymanie odżyły. Niestety, szybko zostały ostudzone, bo najpierw łęcznianie zaledwie zremisowali u siebie z innym zespołem broniącym się przed spadkiem, czyli Zniczem Pruszków, a w poprzedniej kolejce nie mieli nic do powiedzenia w wyjazdowym starciu ze Śląskiem Wrocław. Branislav Pindroch i spółka przegrali 1:3, po honorowym golu zdobytym przez Adama Deję bezpośrednio z rzutu wolnego.

Po 14. kolejkach zielono-czarni nadal są pod kreską i jeśli chcą wydostać się ze strefy spadkowej, to muszą zacząć punktować od najbliższej kolejki. Okazja do tego wydaje się dobra, bo do Łęcznej przyjedzie Polonia Warszawa. „Czarne Koszule” w poprzedniej kolejce pokonały u siebie Polonię Bytom 2:1 odnosząc czwarte zwycięstwo w tym sezonie.

To wyraźnie pokazuje, że zespół dowodzony przez trenera Mariusza Pawlaka nie notuje jesienią wybitnych wyników. Drużyna ze stolicy w obecnej kampanii w gościach wygrał tylko dwa razy, a ostatni raz miało to miejsce w Pruszkowie przeciwko Zniczowi dość dawno temu, bo 10 sierpnia. Na domiar złego dla fanów Polonii w najbliższym meczu ze względu na kartki zabraknie dwóch kluczowych piłkarzy – pomocnika Bartłomiej Poczobuta i obrońcy Erjona Hoxhallariego.

Brak tych dwóch graczy sprawia, że o zwycięstwo w piątek powinno być nieco łatwiej. Gdzie jeszcze w takim razie kibice Górnika mogą szukać pozytywów? Na pewno dobrymi informacjami są powroty Egzona Kryeziu i Fryderyka Janaszka, którzy w po odbudowaniu formy powinni stanowić o sile zespołu.

– Cieszę się, że wróciłem na boisko, ponieważ nie grałem cztery-pięć tygodni. Cieszę się również z powrotu Janaszka. Mam nadzieję, że nadejdzie czas, gdy wszyscy będziemy gotowi i pokażemy maksimum możliwości. Na pewno brakuje nam Bartosza Śpiączki, bo jest napastnikiem, który gwarantuje bramki. Walczymy o to, żeby było lepiej – powiedział po ostatnim spotkaniu ze Śląskiem popularny „Egi”.

Dobrą wiadomością jest też fakt, że w meczu z Polonią trener Rusek będzie mógł skorzystać z Branislava Spacila, którego we Wrocławiu zabrakło ze względu na kartki. Czas płynie też na korzyść Łukasza Budziłka i Pawła Jaroszyńskiego. Pierwszy z wymienionych wystąpił w poprzedni weekend w drugim zespole na poziomie klasy okręgowej i zapewne w niedalekiej przyszłości zacznie poważnie naciskać na Branislava Pindrocha co Słowakowi powinno wyjść tylko i wyłącznie na dobre. Z kolei Jaroszyński być może zagra w pierwszym zespole łęcznian właśnie w piątek, bo ze względu na nadmiar żółtych kartek pauzować będzie George Abbott.

Początek piątkowego meczu w Łęcznej o godzinie 18. Spotkanie będzie można obejrzeć w internecie pod adresem sport.tvp.pl.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama