Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znowu dobry występ Chełmianki i trzy punkty w meczu z Cracovią II

Kolejny bardzo dobry występ Chełmianki. Co najważniejsze, drużyna Ireneusza Pietrzykowskiego zainkasowała drugi z rzędu komplet punktów. W piątkowy wieczór pokonała u siebie rezerwy Cracovii 2:1. Dzięki temu do lidera, czyli Wiślan Skawina traci już tylko dwa „oczka”.
Znowu dobry występ Chełmianki i trzy punkty w meczu z Cracovią II
Bartłomiej Korbecki zdobył w piątek drugiego gola dla Chełmianki

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

Kto spóźnił się na mecz około 10 minut, ten przegapił świetny fragment spotkania. Od pierwszego gwizdka zawody były bardzo otwarte, padła jedna bramka, a mogły paść nawet cztery.

Wystarczyło jakieś 190 sekund, a już „Pasy” wypracowały sobie dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw poślizgnął się Szymon Grączewski, co wykorzystali rywale. Z groźną kontrą wyszedł Ramil Mustafaev, ale nie zdołał pokonać byłego bramkarza... Cracovii Adama Wilka. Za chwilę Kacper Jodłowski dostał piłkę w polu karnym, oddał ładny strzał, jednak bramkarz Chełmianki ponownie odbił to uderzenie na rzut rożny.

W szóstej minucie wysoki pressing biało-zielonych zakończył się przechwytem i dostarczeniem piłki tuż pod bramkę, gdzie zza piątki huknął Bartłomiej Korbecki. Problem w tym, że prosto w golkipera ekipy z Krakowa. Drugi korner z rzędu o mały włos nie zakończył się wkręceniem futbolówki do bramki przez Grączewskiego. Z kolei... czwarty przyniósł gospodarzom prowadzenie. Radosław Adamski strzelił głową w poprzeczkę, a z bliska skuteczną dobitką popisał się Piotr Cichocki.

Kolejne fragmenty? Aktywny Thiago uderzył tuż obok słupka, a niezłą okazję zmarnował Szymon Kiebzak, który tuż przed strzałem się poślizgnął i nie zdołał skierować piłki do bramki z kilku metrów. W 22 minucie Mustafaev pognał do linii końcowej, ale nie potrafił już dograć do żadnego z kolegów. Później lepiej pod bramką Cracovii II mogli się zachować: Korbecki i dwukrotnie Adamski. Do przerwy zostało jednak 1:0.

W drugiej odsłonie od razu drugiego gola dla gospodarzy powinien zdobyć „Korbi”. Po centrze Piotra Cichockiego trochę za bardzo przyjął jednak piłkę do przodu i trafił z piątki prosto w bramkarza. W 65 minucie bardzo ładnie biało-zieloni wymieniali podania, ale zabrakło tego ostatniego. 180 sekund później rozgrywający dobre spotkanie Maksymilian Banaszewski zaliczył przechwyt, a za chwilę przeprowadził świetną indywidualną akcję. Minął jednego rywala, drugiego, a trzeci podstawił mu nogę w polu karnym. Sędzia musiał podyktować jedenastkę, którą na drugą bramkę zamienił Korbecki.

W doliczonym czasie gry z dobrej strony pokazał się jeszcze Jodłowski. Były pomocnik Górnika Łęczna ładnie huknął z dystansu w piątej minucie doliczonego czasu gry. To był jednak tylko gol na otarcie łez, bo na więcej „Pasom” zabrakło już czasu.

Chełmianka Chełm – Cracovia II 2:1 (1:0)

Bramki: P. Cichocki (8), Korbecki (69-z karnego) – Jodłowski (90+5).

Chełmianka: Wilk – P. Cichocki, M. Cichocki, Derkacz, Adamski (72 Urban), Grączewski, Krawczun, Kobiałka (82 Jabłoński), Banaszewski, Korbecki (88 Baidoo), Kiebzak (82 Tomczyk).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama