W ostatniej kolejce akademicy mierzyli się z zespołem z Wrocławia. Walczyli dzielnie ale ostatecznie musieli uznać wyższość spadkowicza z Orlen Superligi (30:32). Po tej porażce bialczanie zajmują ósmą lokatę z 12 punktami na koncie. Cztery więcej zgromadził sobotni rywal AZS AWF Biała Podlaska. Na koncie Grunwaldu pięć zwycięstw i cztery porażki.
Sobotnie spotkanie będzie bardzo ważne dla podopiecznych trenera Łukasza Kandory. W przypadku zwycięstwa drużyna zmniejszy dystans punktowy do poznaniaków. W drużynie Grunwaldu występują: rozgrywający Dawid Krzywicki czy obrotowy Adam Pacześny. Na trenerskiej ławce zasiada były piłkarz Michał Tórz. Akademicy zapowiadają walkę o zwycięstwo. Gospodarze chcą wrócić do wygrywania. Mecz z Grunwaldem rozpocznie się w sobotę o godzinie 19.
W obcej hali zaprezentują się szczypiorniści KPR Padwy. Zamościanie zagrają ze Śląskiem Wrocław. Poziom wymagań jest wysoki. Wrocławianie są wiceliderem rozgrywek I Ligi Centralnej. Z dziewięciu spotkań wygrali siedem Pokonali: AZS UW Warszawa, SMS ZPRP I Kielce, Siódemkę Miedź Legnica, AZS AGH Kraków, Gwardię Koszalin, Nielbę Wągrowiec i AZS AWF Biała Podlaska. Podopieczni trenera Jarosław Knopika dwukrotnie zeszli z boiska pokonani.
W drugiej serii gier, w meczu przed własnymi kibicami ulegli po konkursie rzutów karnych RAJBUD DEVELOPMENT Stali Gorzów Wielkopolski 3:4. W regulaminowym czasie na tablicy wyników był remis 28:28. Po raz drugi, dwa tygodnie temu, w ósmej kolejce, przegrali na wyjeździe z Grot Blachy Pruszyński Anilanie Łódź. Do prowadzącej Sandra Spa Pogoni Szczecin traci zaledwie punkt.
Z kolei w dorobku podopiecznych Dmitrija Tichana jest 16 punktów, które dają szóstą lokatę. KPR Padwa powalczy w niedzielę o szóste zwycięstwo. Początek meczu o godzinie 15.10.

















Komentarze