Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Udane zakończenie roku. Chełmianka strzeliła trzy gole Sokołowi Kolbuszowa Dolna

Chełmianka na koniec roku wybrała się na wyjazdowe spotkanie z Sokołem Kolbuszowa Dolna. Mecz został jednak rozegrany na sztucznym boisku w Mielcu. Biało-zieloni zrobili swoje i pokonali beniaminka 3:0.
Udane zakończenie roku. Chełmianka strzeliła trzy gole Sokołowi Kolbuszowa Dolna
Chełmianka w siedmiu ostatnich meczach zdobyła 17 punktów

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

Drużyna Ireneusza Pietrzykowskiego świetnie rozpoczęła zawody. Już w czwartej minucie wynik otworzył Hubert Krawczun.

Po dalekim wyrzucie piłki z autu Piotra Cichockiego, w szesnastce gospodarzy zrobił się mały „kocioł”. Cichocki przejął piłkę i tym razem posłał ją pod bramkę nogą. W odpowiednim miejscu znalazł się Krawczun, który tuż zza piątki nie miał problemów, aby umieścić piłkę w siatce.

Kolejne fragmenty? Chełmianka wysoko podchodziła do przeciwnika, a gra toczyła się głównie na połowie Sokoła. Były też okazje, żeby jeszcze przed przerwą zamknąć spotkanie. W 23 minucie Krawczun był jeszcze bliżej bramki, ale tym razem nie zdołał celnie przymierzyć. 180 sekund później doskonałą okazję po dograniu Bartłomieja Korbeckiego zmarnował Szymon Kiebzak. Ten sam gracz po drugim kwadransie za długo zbierał się do oddania strzału, więc został zablokowany. Później Korbecki i Kiebzak nie przypilnowali linii spalonego, dlatego z dobrze zapowiadających się akcji kompletnie nic nie wyszło. 

Po przerwie Sokół starał się przejąć inicjatywę i na pewno był częściej przy piłce. Niewiele jednak z tego wynikało. W 52 minucie Maksymilian Banaszewski przebiegł prawym skrzydłem niemal całe boisko, dośrodkował w pole karne, a tam piłkę do Korbeckiego odbił Kornel Kołacz. „Korbi” z bliska uderzył nad poprzeczką, a już po strzale wpadł w niego bramkarz rywali. Niespodziewanie, sędzia wskazał na „wapno”.

Najlepszy snajper Chełmianki szybko pozbierał się z murawy i obaj panowie ponownie stanęli oko w oko. Kacper Piechota poszedł w prawo, a Korbecki przymierzył w lewo, co oznaczało, że od 54 minuty było 0:2.

Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem świetny rajd przeprowadził Radosław Adamski. Na koniec wyłożył piłkę do Kiebzaka, który jednak po raz kolejny źle zachował się blisko bramki rywali. Miał sporo czasu, żeby dokładnie przymierzyć jednak uderzył obok słupka. Gospodarze do końca ambitnie starali się o kontaktowego gola, mieli więcej z gry, ale zamiast 2:1 zrobiło się 0:3. Tym razem Kiebzak odrobinę zrehabilitował się za wcześniejsze pudła. Przejął piłkę w polu karnym, dograł do Ishamela Baidoo, a ten ustalił wynik sobotniego spotkania strzałem z kilku metrów.

Sokół Kolbuszowa Dolna – Chełmianka 0:3 (0:1)

Bramki: Krawczun (4), Korbecki (54-z karnego), Baidoo (80).

Chełmianka: Wilk – Adamski, M. Cichocki, Derkacz, P. Cichocki, Krawczun, Mydlarz (72 Kobiałka), Banaszewski (86 Jabłoński), Korbecki (72 Baidoo), Grączewski (86 Babor), Kiebzak (81 Tomczyk).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama