Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Avia zgubiła punkty w derbowym meczu z Podlasiem

Podlasie znowu pozytywnie zaskoczyło. Tym razem drużyna Macieja Oleksiuka urwała punkt liderowi tabeli. Avia szybko objęła prowadzenie w derbach, ale spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Avia zgubiła punkty w derbowym meczu z Podlasiem
Avia tylko zremisowała w sobotę z Podlasiem

Autor: Avia Świdnik/facebook

Świdniczanie otworzyli wynik już w ósmej minucie po dosyć przypadkowej akcji. Damian Zbozień podał do Szymona Kamińskiego na środek boiska, a ten próbował zgrywać piłkę z pierwszej. Nie zrobił tego dokładnie, ale fatalny błąd popełnił Eryk Mikołajewski, który przepuścił futbolówkę. Za chwilę próbował ratować się wślizgiem, ale też nic nie wskórał. Michał Zuber skorzystał z prezentu i z bliska strzelił na 1:0.

Sporo działo się w okolicach 20 minuty. Najpierw po dalekim wyrzucie z autu Mateusz Konaszewski do spółki z Mikołajewskim o mały włos nie strącili piłki do siatki. Mateusz Białka końcami palców odbił ją na poprzeczkę. Za chwilę niepotrzebne wyjście z bramki Oskara Jeża mogło się skończyć drugim golem dla gospodarzy. Dawid Łącki nie trafił jednak z dystansu do „pustaka”.

W 25 minucie Tomasz Andrzejuk „zakręcił” Kamińskim przed szesnastką i świetnie uderzył na bramkę. Ponownie wykazał się Białka, który przerzucił futbolówkę nad bramką. Minęło 180 sekund i niezłą szansę miał Dave Assuncao. Zarobił jednak tylko rzut rożny.

W 33 minucie Avia najpierw miała furę szczęścia. Po wrzutce z prawej strony, o piłkę powalczył Mikołajewski, a Konaszewski kapitalnie huknął z powietrza. Ponownie żółto-niebieskich uratowała jednak poprzeczka.

Po chwili miejscowi musieli już sięgnąć do siatki. Znowu pod bramką rywali znalazł się Konaszewski. Odegrał do Dmytro Kopytova, a ten chociaż miał przed sobą jednego rywala, a za chwilę doskakiwał do niego drugi, to zdołał świetnie uderzyć po długim rogu z narożnika szesnastki.

W pierwszej połowie Podlasie pokazało się z bardzo dobrej strony i miało nawet więcej dogodnych okazji od lidera tabeli. W drugiej podopieczni trenera Wojciecha Szaconia od początku naciskali jednak przeciwnika. Długo brakowało konkretów, a goście mądrze się bronili. Kilka razy potrafili też postraszyć rywali. Mieli serię trzech rzutów rożnych z rzędu. W szesnastce Świdniczan parę razy było gorąco, ale Białka nie musiał się specjalnie wykazywać.

Biało-zieloni mogą żałować sytuacji z 73 minuty. Po wrzutce z rzutu wolnego przed szansą na zdobycie gola w piątym spotkaniu z rzędu stanął rezerwowy tym razem Jan Mróz. Uderzył jednak z kilkunastu metrów nad bramką.

W 88 minucie wydawało się, że Kamil Rozmus wyprowadzi gospodarzy na prowadzenie. Po centrze Pawła Ulicznego spod chorągiewki, obrońca znalazł się sam w piątce, ale uderzył głową nad bramką. Za chwilę Kacper Jodłowski ratował piłkę przy linii końcowej, a ta spadła na... poprzeczkę. Avia nie była już w stanie przechylić szali na swoją stronę i musiała się zadowolić „oczkiem”.

Avia Świdnik – Podlasie Biała Podlaska 1:1 (1:1)

Bramki: Zuber (8) – Kopytov (33).

Avia: Białka – Rozmus, K. Orzechowski, Zbozień, Pigiel, Uliczny, Kamiński (78 Jodłowski), Niepsuj (66 Kalinowski), Zuber (78 Falbierski), Łącki, Assuncao (66 Pisarek).

Podlasie: Jeż – Mikołajewski, Konaszewski, Dmitruk, M. Orzechowski, Andrzejuk, Nojszewski, Grochowski (66 Wnuk), Kopytov (80 Maluga), Jakóbczyk (46 Urbański), Twarowski (46 Mróz).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama