Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polska dławi się smogiem. Samorządy biją na alarm: „Nie możemy czekać do 2060 roku!”

Ponad 1000 gmin apeluje do Premiera o natychmiastowe usprawnienie programu „Czyste Powietrze” i odblokowanie wsparcia dla termomodernizacji budynków. Stawka jest wysoka: 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie, rosnące rachunki za ogrzewanie i zanikające zaufanie mieszkańców do państwowych programów.
Polska dławi się smogiem. Samorządy biją na alarm: „Nie możemy czekać do 2060 roku!”
W Polsce wciąż 2,7 mln domów jednorodzinnych oraz ok. pół miliona mieszkań ogrzewanych jest przestarzałymi piecami – tzw. „kopciuchami”

Źródło: first aid communication team

Smog nie poczeka. Samorządy też nie

Polska od lat znajduje się w europejskiej czołówce państw o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu. Wciąż 2,7 mln domów jednorodzinnych oraz ok. pół miliona mieszkań ogrzewanych jest przestarzałymi piecami – tzw. „kopciuchami”. To one, obok transportu i przemysłu, są jednym z głównych źródeł smogu, który rokrocznie odpowiada za około 40 tysięcy przedwczesnych zgonów.

W tej sytuacji głos samorządów brzmi donośnie i stanowczo. – Nie możemy czekać do 2060 r. na czyste powietrze. Walczymy o zdrowie mieszkańców i ich budżety domowe oraz bezpieczeństwo energetyczne Polski – podkreślają sygnatariusze apelu skierowanego do Premiera Donalda Tuska.

Pod dokumentem podpisało się sześć organizacji reprezentujących ponad 1000 gmin – od Związku Miast Polskich po Stowarzyszenie Metropolia Krakowska. To szeroka koalicja, której głos trudno zignorować.

Program, który miał pomagać, traci zaufanie

Choć program „Czyste Powietrze” miał być filarem walki ze smogiem, jego najnowsza odsłona przyniosła zamiast usprawnień… dramatyczny spadek zainteresowania.

W nowej edycji wpływa czterokrotnie mniej wniosków niż przed zawieszeniem programu. Mieszkańcy nie wierzą, że dostaną dotację – albo obawiają się czekać na nią miesiącami – mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika.

Samorządowcy wskazują powody: skomplikowane procedury, interpretacyjne rozbieżności między wojewódzkimi funduszami, przewlekłość rozpatrywania wniosków i niewydolny mechanizm prefinansowania. W praktyce – jak zauważa Tomasz Ożóg, zastępca burmistrza Skawiny – osoby o niższych dochodach mają dziś bardzo ograniczony dostęp do wsparcia.

Problem odbija się także na pracy gmin, które – inwestując w tzw. ekodoradców – liczyły na aktywny udział mieszkańców w modernizacji budynków. – Program praktycznie nie działa. Część gmin zastanawia się, czy jest sens utrzymywać zespoły ekodoradców – zauważa Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. czystego powietrza.

Zegar tyka: modernizacja potrwa… 30 lat?

Według analiz Polskiego Alarmu Smogowego, jeśli tempo wnioskowania nie wzrośnie, wymiana 2,5 mln „kopciuchów” potrwa ponad trzy dekady. To perspektywa kompletnie nieakceptowalna ani z punktu widzenia zdrowia publicznego, ani bezpieczeństwa energetycznego.

Apel samorządów nie dotyczy jednak tylko „Czystego Powietrza”. Gminy podkreślają, że wciąż wstrzymane są nabory do kluczowych programów dla budynków wielorodzinnych, m.in. Funduszu Termomodernizacji i Remontów oraz „Ciepłego Mieszkania”.

W dobie kryzysu energetycznego te programy są kluczowe, by obniżać rachunki mieszkańców. Potrzebujemy stabilnego finansowania i sprawnej realizacji – apeluje Jakub Banaszek, prezydent Chełma i wiceprezes Związku Miast Polskich.

Zdrowie, budżety, bezpieczeństwo

Korzyści z modernizacji energetycznej są wielowymiarowe. Pełne wdrożenie programów mogłoby zmniejszyć liczbę zgonów nawet o 20 tysięcy rocznie, a w wielu domach obniżyć rachunki za ogrzewanie o połowę. Polska zaś stałaby się mniej zależna od importowanych paliw, zwiększając swoje bezpieczeństwo energetyczne.

Nic więc dziwnego, że samorządy mówią jednym głosem i jednogłośnie oczekują działań. Chcą ograniczenia biurokracji, automatyzacji procesów, ujednolicenia procedur, pełnej informatyzacji programu i przede wszystkim – przywrócenia zaufania mieszkańców.

Bo – jak podkreślają – walka o czyste powietrze to nie abstrakcja. To codzienność gmin, które mierzą się z realnymi ludzkimi problemami i równie realnymi konsekwencjami zanieczyszczeń.

Samorządy zrobiły pierwszy krok, kierując swój apel na najwyższy szczebel rządu. Teraz ruch należy do decydentów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama