Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bandzwoły, farszynki, kartacze, wojskowe placki

Nie ma lepszej rzeczy niż lubelskie bandzwoły. No chyba, że są to podlaskie kartacze lub wojskowe placki, które zrobi wam Swańka z okolic Włodawy.
Bandzwoły, farszynki, kartacze, wojskowe placki

Inspiracją do dzisiejszego odcinka naszej kulinarnej mapy są wojskowe placki, o których głośno nad Bugiem. Głośno od momentu, gdy grupa kulinarnych pasjonatek otworzyła w miejscowości Wyryki-Połód punkt z daniami kuchni regionalnej pod nazwą „Swańka Gotuje”. - Swańka to w lokalnej gwarze kobieta, zdolna, zaradna, pracowita, idealna. Swańka Gotuje to miejsce powstałe z miłości do natury, tradycji i pasji - czytamy na ich stronie. 

Najbardziej urzekło mnie zdanie, że jest to miejsce, by odkrywającym piękno Polesia ukazywać tradycyjne smaki i dawać radość z delektowania się tym co swojskie, nasze, wschodnie: pyrohamy, pleczuhamy, miasom i wsio inszym dobrom. A ponieważ dzięki Ewie Krzywani przed laty udało mi się w maleńkiej Korolówce poznać smak pyrohów z duszoj i ten smak do dziś mam w sercu zacząłem przyglądać się temu, co się w Wyrykach gotuje.

Wojskowe placki

Z wielu propozycji moją uwagę zwróciły wojskowe placki. W opisie było, że: „intrygująca nazwa naszego lokalnego dania przykuwa uwagę. Oczywiście placki wojskowe mają swoją historię, ale przede wszystkim mają swoich wielbicieli. Placki zrobione na bazie ziemniaków z charakterystycznym farszem (którego skład znamy tylko my), smakują doskonale zarówno jako samodzielne danie lub z dodatkiem sosu ze świeżych borowików i surówki z własnej kiszonej kapusty”. Zacząłem korespondencję z Justyną Torbicz, naczelną Swańką, której konikiem są zapomniane, nadbużańskie receptury.

Korespondencja trwała pół roku, aż w końcu Justyna Torbicz podzieliła się ze mną historią wojskowych placków: - Moja siostra, kiedy skończyła szkołę średnią, pracowała w kuchni jednostki wojskowej we Włodawie. Było to danie, którego przepis przywiozła do domu, potem mamusia zawsze gdy zostawały ziemniaki robiła je dla nas właśnie z barszczem szczawiowym. Placki mają w sobie farsz prosty: jajka gotowane i przysmażoną cebulkę. Kiedy jakiś czas temu rozmawiałam z siostrą o tych plackach opowiadała jeszcze, że było to danie serwowane w kantynie wojskowej dla ważniejszych żołnierzy, taki superfood dla vipów - relacjonuje Justyna Torbicz. 

Dodajmy jeszcze, że ciasto jest takie, jak na kopytka, a wojskowe placki smaży się na głębokim tłuszczu, odsącza na papierze. Ten opis jeszcze bardziej mnie zaintrygował, gdyż z jednej strony prowadził do tradycji lubelskich bandzwołów, mazurskich i warmińskich farszynek rozpropagowanych przez Adama Gesslera w swoich restauracjach, kartaczy z Podlasia a nawet tatarskich pierogów, do których nadzienie powstaje z ziemniaków, jajek na twardo i cebulki. Do dokładnego przepisu na wojskowe placki wrócimy w kolejnym odcinku naszej mapy, a tymczasem sprawdzimy, co to są lubelskie bandzwoły, wpisane na listę produktów tradycyjnych. Udajmy się zatem do wsi Zagrody, położonej w gminie Żyrzyn.

Bandzwoły po zagrodzku

Zajrzyjmy zatem na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych: „Bandzwoły to inaczej pyzy ziemniaczane czy też kluski ziemniaczane, w tym przypadku nadziewane farszem z fasoli”. 

Jak się robi bandzwoły? Najpierw trzeba ziemniaki, ugotować, jak ostygną zmielić. Dodać surowe starte ziemniaki i mąkę ziemniaczaną. Jakie proporcje? Na wyczucie, tyle ile gotowane ziemniaki przyjmą. Ciasto ma być elastyczne, by dało się łatwo formować bandzwoły.

Jeśli chodzi o farsz, to fasolę gotuje się w osolonej wodzie. Gdy ostygnie, mieli w maszynce, dodaje zeszkloną cebulę, doprawia pieprze, można majerankiem. Z ziemniaczanego ciasta formuje się grubsze placki, nakłada farsz i zlepia brzegi, formując owalny kształt. Po ugotowaniu bandzwoły krasi się skwarkami bądź smażoną cebulką. Bandzwoły można podawać z sosami i surówkami. A teraz przepis na farszynki.

Farszynki nie tylko z Mazur

Ciasto: 1 kg ziemniaków, 30 dag mąki ziemniaczanej, 2 jaja, sól. Farsz: 15 dag gotowanego mięsa wieprzowego, 2 jaja ugotowane na twardo, 8 dag cebuli, 10 dag smalcu, pieprz, sól

Wykonanie: obrane i ugotowane ziemniaki zemleć, dodać jaja, sól, mąkę, wyrobić ciasto. Przyrządzić farsz: mięso zemleć razem z jajami i podsmażoną cebulą. Doprawić solą i pieprzem. Z ciasta uformować wałek, pokroić go na nieduże kawałki, uformować z nich placuszki, nałożyć na nie farsz, zawinąć. Usmażyć na smalcu na jasnozłoty kolor. Podawać z sezonową surówką. Do polania można podać sos, np. grzybowy, pomidorowy lub serowy.

Kartacze z Podlasia

Składniki: 2,5 kg ziemniaków, 25 dag mąki, mięso z kindziuka, cebula, 1 jajko, sól, pieprz.

Wykonanie: ziemniaki obrać i opłukać. Połowę ugotować do miękkości, połowę zetrzeć na tarce, odcisnąć. Połączyć z ugotowanymi ziemniakami, dosypać mąkę, posolić.

Mięso z kindziuka posiekać z cebulą, dodać jajko, wyrobić, doprawić solą z pieprzem. Nakładać farsz na placki z ziemniaczanego ciasta, lepić, wrzucać do gotującej się wody. Gotować, aż ciasto będzie dobre. Podawać z cebulką przesmażoną z boczkiem. Kartaczom blisko do litewskich cepelinów. Oto przepis.

Litewskie cepeliny

Składniki: 2 kg ziemniaków, 2 jajka, sól. Na farsz: 40 dag wołowiny, 20 dag wieprzowiny, 1 cebula, 1 jajko, czosnek, sól, pieprz, słonina lub boczek.

Wykonanie: przygotować farsz: mięso zemleć, dodać podsmażoną cebulę i posiekany czosnek, jajko, wymieszać, doprawić solą i pieprzem, odstawić.1,5 kg surowych ziemniaków zetrzeć na tarce, odcisnąć. Pozostałe ziemniaki ugotować w mundurkach, obrać i utłuc. Wymieszać ze startymi ziemniakami, dodać jajka, posolić, wyrobić. Z powstałego ciasta formować nieduże placki, na każdy nakładać nadzienie, zlepić brzegi i formować podłużne pyzy.

Gotować w osolonej wodzie 30 minut. Podawać ze słoninką, wymieszaną z cebulką lub skwarkami z boczku. 

Jak wojskowe placki stały się nadbużańskimi farszynkami

Wróćmy na koniec do farszynek Adama Gesslera, który powtarza, że to najstarsze danie główne wegetariańskiej kuchni polskiej. W książkach kucharskich występuje jako farszynki warmińskie. Jaki farsz kryją farszynki Gesslera? Znany restaurator napełnia farszynki suszonymi prawdziwkami  i podaje w cudownym, śmietanowo-grzybowym sosie.

Kiedy opowiedziałem Justynie Torbicz o farszynkach, wspólnie doszliśmy do wniosku, że wojskowe placki to miejscowa, nadbużańska odmiana farszynek. I stało się. Wojskowe placki stały się nadbużańskimi farszynkami z tajemniczym, tatarskim rodowodem. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama