Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nowa Polska wkracza do polityki. Działaczka z Lubelszczyzny: Partia dla zmęczonych duopolem PO-PiS

Nowa Polska spróbuje pójść śladem Ruchu Palikota, Kukiz'15, Nowoczesnej, Polski 2050 czy Konfederacji i zostać trzecią siłą polityczną w kraju. Czy to możliwe? - Ludzie w Polsce są już zmęczeni sporem politycznym. Zmęczeni niezgodą między premierem a prezydentem. Zmęczeni wieloletnim duopolem dwóch partii. Coraz wyraźniej deklarują potrzebę odmiany. Oczekują partii, która będzie uprawiała politykę mądrzej. To nasz potencjalny elektorat - mówi Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa i jedna z liderek nowej ugrupowania.
Nowa Polska wkracza do polityki. Działaczka z Lubelszczyzny: Partia dla zmęczonych duopolem PO-PiS
Nowa Polska spróbuje pójść śladem Ruchu Palikota, Kukiz'15, Nowoczesnej, Polski 2050 czy Konfederacji i zostać trzecią siłą polityczną w kraju. Wśród członków - burmistrz Hrubieszowa.

Autor: Marta Majewska/Instagram

3 grudnia uprawomocniła się rejestracja Nowej Polski w ewidencji partii politycznych. Ugrupowanie może już prowadzić zapisy członków, założyć konto bankowe, zbierać składki i fundusze na bieżące funkcjonowanie. W gronie jej liderów znajduje się trzech senatorów: Wadim Tyszkiewicz, Zygmunt Frankiewicz i Andrzej Dziuba. I wpływowi samorządowcy: Marta Majewska – burmistrz Hrubieszowa, Arkadiusz Wiśniewski – prezydent Opola, Piotr Krzystek – prezydent Szczecina, Marek Materek – prezydent Starachowic, Gabriela Staszkiewicz – burmistrzyni Cieszyna, Andrzej Abako – starosta olsztyński i Tadeusz Czajka – wójt gminy Tarnowo Podgórne.

- Do partii należą samorządowcy z wieloletnim doświadczeniem. Na co dzień rozwiązują problemy Polaków na najniższym poziomie. Mają praktykę, którą chcemy wykorzystać w przyszłej pracy parlamentarnej, jeśli wyborcy nam zaufają. Są z nami także przedsiębiorcy z dużym doświadczeniem w prowadzeniu firm. Doskonale wiedzą, co w systemie boli i jak jest trudny, skomplikowany, wymagający zmian. Są też społecznicy, gotowi wykorzystać swoją dotychczasową pracę z ludźmi. Taka jest nasza oferta. Z nią wychodzimy do Polaków i przez najbliższe dwa lata będziemy ciężko pracować, żeby pokazać, że można zarządzać krajem inaczej. Wspólnie z obywatelami. Nie obok nich - mówi nam Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa i członkini zarządu Nowej Polski.

Co jest w programie Nowej Polski?

Pod koniec października w Poznaniu odbyła się konwencja programowa Nowej Polski pod hasłem „Bądźmy razem i wspólnie budujmy przyszłość”. Na stronie partii dostępna jest już deklaracja programowa, która w telegraficznym skrócie zawiera następujące punkty:

Uproszczony system podatkowy i wzmocnienie polskiej gospodarki

  • Kompleksowa reforma podatków, waloryzacja progów, likwidacja „podatku Belki” do 5 mln obrotu.
  • Zachęty do inwestowania na polskim rynku kapitałowym.
  • Ograniczenie nadużywania B2B i zwiększenie atrakcyjności umów o pracę.
  • Ułatwienia dla MŚP oraz stworzenie obowiązkowego samorządu gospodarczego z realną rolą w państwie.

Transformacja energetyczna: OZE + atom + decentralizacja

  • Usuwanie barier dla energii odnawialnej oraz samorządowej energetyki.
  • Publiczne inwestycje w OZE i energetykę jądrową.
  • Obniżanie kosztów energii dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych poprzez wzrost konkurencji i dywersyfikację źródeł.

Duży program wsparcia dla AI, IT i innowacji

  • Państwowy system grantów dla rozwoju polskich modeli językowych i startupów AI.
  • Finansowanie badań na uczelniach, wdrażanie AI w administracji i gospodarce.
  • Wsparcie sektorów biotechnologii, bioinformatyki i automatyzacji.

Kompleksowa reforma ochrony zdrowia

  • Nowa sieć szpitali oparta na realnych potrzebach i jakości usług.
  • Ograniczenie kontraktów i zasada jednego miejsca pracy.
  • Integracja systemów informatycznych, zmniejszenie marnotrawstwa badań.
  • Program dyżurów specjalistów w szpitalach powiatowych zamiast wożenia pacjentów do dużych miast.
  • Szersze dopuszczenie obcokrajowców do zawodów medycznych.

Przeciwdziałanie depopulacji i świadoma polityka migracyjna

  • Odejście od modelu „metropolie + reszta kraju” – wzmacnianie małych i średnich miejscowości.
  • Rozbudowa publicznej kolei i transportu oraz upowszechnianie pracy zdalnej w administracji.
  • Kontrolowana migracja tylko z państw kulturowo bliskich, regionalizacja pozwoleń na pracę.

Głęboka decentralizacja państwa i odbudowa samorządu

  • Funkcjonalna likwidacja urzędu wojewody, przekazanie kompetencji samorządom województw.
  • Bezpośrednie wybory marszałków i starostów.
  • Profesjonalizacja administracji, nowy status „spółki samorządowej”.
  • Rozszerzenie praw wyborczych (głosowanie od 16 lat), e-podpisy, docelowo e-głosowanie.
  • Reforma polityki mieszkaniowej: grunt państwowy dla samorządów, podatek od 4. i kolejnych mieszkań.

Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego

  • Wzmocnienie roli Polski jako państwa ramowego NATO na wschodniej flance.
  • Rozbudowa armii, infrastruktury obronnej i przemysłu zbrojeniowego.
  • Ochrona granic przed zagrożeniami hybrydowymi (migracje, cyberataki).
  • Rozbudowa systemu cyberbezpieczeństwa we współpracy z UE i NATO.
Złoty wiek

Marta Majewska zapowiada, że to dopiero początek, ogólny rys szerszego programu, który przedstawiony zostanie w nieokreślonej przyszłości na kolejnej konwencji. Politycy nowego ugrupowania często powołują się na sondaż Onetu, z którego wynika, że ponad 32 proc. Polaków oczekuje powstania nowej partii, bo najzwyczajniej w świecie nie ma na kogo głosować.

Do tej pory najwięcej o ambicjach Nowej Polski mówił senator Wadim Tyszkiewicz, który w rozmowie z „Rzeczpospolitą” tłumaczył, dlaczego - mimo pełnych goryczy zapowiedzi - po porażce popieranego przez siebie Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich nie wycofał się z polityki. 67-letni stwierdził, że kraj potrzebuje „nowego otwarcia”. Takiego, w którym Polki i Polacy wreszcie poczują, że „żyją w złotym wieku”.

- Ze swej strony mogę zapewnić, że jeżeli w sondażach tuż przed wyborami nie będziemy przekraczać 3 proc., opowiem się za tym, by w ogóle nie brać w nich udziału. Ale mam nadzieję, że Polki i Polacy zaufają nam i naszemu doświadczeniu opartemu na dokonaniach - mówił Tyszkiewicz. 

Partia dla zmęczonych centrystów

I o tym właśnie rozmawiamy z Martą Majewską, która zajmuje się koordynowaniem działań Nowej Polski na Lubelszczyźnie.

Marta Majewska: - Ludzie w Polsce są już zmęczeni sporem politycznym. Zmęczeni niezgodą między premierem a prezydentem. Zmęczeni wieloletnim duopolem dwóch partii. Coraz wyraźniej deklarują potrzebę odmiany. Oczekują partii, która będzie uprawiała politykę inaczej. Mądrzej, bardziej merytorycznie, bez polaryzacji. Chcemy zagospodarować ten centrowy elektorat. Nasz program opiera się na trzech filarach: bezpieczeństwie, samorządzie i gospodarce. Budujemy go wspólnie z Polakami przez spotkania, rozmowy, analizę wniosków. Program jest otwarty i zapraszamy do współtworzenia.

- Jeśli w ostatnich dwóch dekadach III Rzeczpospolitej rosła w siłę niezależnie od duopolu PO–PiS, zazwyczaj przebijała się za sprawą charakterystycznego, rozpoznawalnego lidera. Tak było w przypadku Janusza Palikota, Pawła Kukiza, Szymona Hołowni, Sławomira Mentzena. Trzech pierwszych z nich to bardziej celebryci niż politycy. Czwarty to gwiazdor mediów społecznościowych. Jak duży to więc problem, że w Nowej Polsce po prostu nie ma rozpoznawalnych w skali całego kraju twarzy?

Marta Majewska: - My celujemy w inny elektorat. Opieramy się na ludziach, którzy swój autorytet budowali w samorządach. Wielu samorządowców już do nas dołączyło.

- Ale nie brakuje wam wiodącej postaci, która przyciąga zainteresowanie?

Marta Majewska: - Nie ukrywam, to pytanie wraca do nas od początku. Warto jednak zauważyć, że tacy liderzy jak Hołownia czy Kukiz, mimo silnej pozycji medialnej, nie mieli żadnego doświadczenia w samorządzie, rządzie, instytucjach publicznych. Bycie gwiazdą telewizyjną czy muzyczną nie przekłada się przecież na umiejętność rozwiązywania realnych problemów ludzi. My opieramy partię na doświadczeniu naszych członków, a nie na gwieździe. Ta może zgasnąć, ciągnąc za sobą w dół cały projekt, co pokazały inicjatywy Hołowni i Kukiza.

- Największym socjologicznym fenomenem ostatnich kilkudziesięciu miesięcy w polityce jest jednak olbrzymie poparcie dla Konfederacji. Też jest to dla was jakiś punkt odniesienia?

Marta Majewska: - Zjawisko Konfederacji i Mentzena jest inne. To populistyczne hasła i marketing w mediach społecznościowych, przede wszystkim na TikToku. Konfederacja nie ma realnej oferty dla Polaków poza chwytliwymi filmikami. To działa, ale na krótką metę. Później gwiazda się wypala, a struktury się rozsypują. My budujemy je od podstaw. Mamy koordynatorów w każdym regionie i rozwijamy zaplecze na poziomie gmin i powiatów. Czy w pewnym momencie wykreujemy główna twarz? Być może. Na razie jesteśmy zespołem ludzi o różnych poglądach, jako partia centrum. Od członków bardziej liberalnych, postępowych po nurty bardziej konserwatywne, oparte na tradycji. Chcemy dać ludziom wybór, by nie musieli wybierać między PO a PiS. Ani popierać skrajnych postaw, takich jak prezentowane są aktualnie przez Grzegorza Brauna.

- Młodzi ludzie często wybierają skrajności. Prawicę lub lewicę. Dlaczego mieliby więc wybrać centrum? Do tego taką, która dopiero się rodzi.

Marta Majewska: - Chcemy do nich dotrzeć i będziemy nad tym ciężko pracować. Chcemy pokazać, że odpowiedzialność to podstawowa cecha polityka. W naszych szeregach są również młodzi ludzie, którzy wskazują nam, jak mówić do swojego pokolenia. Jesteśmy na początku drogi, ale ciężka praca jest dla nas naturalna. Młodzi potrzebują stabilizacji. I my chcemy im ją zapewnić. Emocje są ważne, ale polityka oparta wyłącznie na emocjach szybko pęka. Chcemy, by młodzi współtworzyli z nami Nową Polskę.

- Ilu działaczy liczy Nowa Polska, chociażby na Lubelszczyźnie?

Marta Majewska: - Jeśli chodzi o liczbę działaczy, dopiero rozpoczęliśmy formalne przyjmowanie członków, dlatego dziś mówimy głównie o osobach sympatyzujących i współpracujących. Konkretna liczba pojawi się w niedługim czasie.

- O wejście do Sejmu będzie bardzo trudno. Wadim Tyszkiewicz mówi o barierze 3 proc., która ma być pewnego rodzaju weryfikacją projektu.

Marta Majewska: - Mamy przed sobą dwa lata pracy do najbliższych wyborów. Rozwijania programu, rozmów z Polakami, prezentowania propozycji, budowania struktur. To już się dzieje. Na ocenę, czy wystartujemy i jaki osiągniemy wynik w wyborach, jest za wcześnie. Decyzję podejmiemy we właściwym momencie. Kolegialnie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama