Podczas kontroli drogowej policjanci zatrzymali kierującego Volvo 18-letniego mieszkańca powiatu radzyńskiego, który w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 22 kilometry na godzinę. To jednak nie prędkość była największym problemem. Szybko wyszło na jaw, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu, a sam kierowca nie posiadał uprawnień do prowadzenia auta.
Młody mężczyzna prawo jazdy uzyskał w lipcu, lecz już w październiku zostało mu ono zatrzymane za znaczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Tym razem lista wykroczeń była dłuższa, a konsekwencje nieuniknione – 18-latek odpowie przed sądem.
Policjanci przypominają, że przepisy nie są martwą literą, a lekceważenie ich może skończyć się tragedią.
– Bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego zależy przede wszystkim od nas samych. Tylko przestrzegając przepisów, można uniknąć poważnych w skutkach zdarzeń – apeluje podinsp. Bożena Szymańska.

















Komentarze