Lublinianie postanowili przywitać rok w aktywny sposób - spacerując, biegając lub jeżdżąc na łyżwach. Nad Zalewem Zemborzyckim można było spotkać takich amatorów aktywnego spędzania czasu.
Zimno i śnieg nie wystraszyły mieszkańców, którzy wyruszyli spalić nagromadzone przez święta kalorie. Wręcz przeciwnie - mróz był sprzymierzeńcem dla łyżwiarzy, którzy z beztroską jeździli po zamarzniętej tafli zalewu.
Znaleźli się także śmiałkowie, którzy postanowili nowy rok przywitać z przytupem - wskoczyli do lodowatej wody przy tamie Zalewu i morsowali. Lubelski klub morsów co roku zachęca do takiego sposoby przywitania nowego roku.
Morsowanie ma wiele korzyści prozdrowotnych. Wspomaga wydzielanie endorfin i oksytocyny, a także korzystnie wpływa na nasz układ odpornościowy i krwionośny. Chcąc zacząć przygodę z morsowaniem powinniśmy się do tego przygotować i jeśli na coś chorujemy, skonsultować to z lekarzem.
Do wody można wchodzić od minuty, do nawet 10 minut. Wszystko zależy od możliwości naszego organizmu. Wcześniej należy jednak pamiętać o odpowiedniej rozgrzewce.
Zobacz naszą galerię z zimowego spaceru.


















Komentarze