Czworo wybranych w marcu sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie złożą ślubowanie. W jednobrzmiących pismach sędziowie podkreślili, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi.
Z informacji PAP wynika, że podczas uroczystości obecny ma być marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, a także byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, oprócz Andrzeja Rzeplińskiego, który nie może przybyć do Sejmu ze względów osobistych.
Choć zgodnie z ustawą o TK, „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie”, to w środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki na antenie Polsat News oświadczył, że zaplanowane ślubowanie na pewno nie odbędzie się wobec prezydenta, czyli w jego obecności.
– Wobec, to znaczy w obecności prezydenta, bo to jest substytut tego słowa. (...) Pytanie, jak to (wydarzenie) będzie wyglądało. Czy to będzie składane wobec marszałka? Nie sądzę, żeby marszałek wziął na siebie taką odpowiedzialność. Być może to będzie wobec kolumn, wobec ścian. Na pewno nie będzie wobec prezydenta – mówił szef KPRP.
Pytany, gdzie będzie prezydent o godz. 12.30 w czwartek - Bogucki odparł: „nie wiem; wiem, że po południu ja spotykam się z panem prezydentem”. Jednocześnie zaproszenie dla prezydenta na wydarzenie w Sejmie nazwał „rzeczą absolutnie kuriozalną”. – Na jakiej podstawie ma się odbywać ta jutrzejsza, nazwę to mocno, ale właściwie hucpa? Czy ona się odbędzie? Tego nie wiem – podkreślał.
Innego zdania w tej sprawie jest wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Uważa on, że prezydent „popełnia delikt” nie wypełniając postanowień ustawy i nie działając w zgodzie z polskim prawem, a także, że powinien on przyjąć przysięgę od sędziów, o których mowa.
Szef MON ocenił też w środę pod wieczór, że prezydent powinien sam i „dużo wcześniej” zorganizować zaprzysiężenie sędziów. Zauważył przy tym, że wybrano ich na mocy ustawy, którą stworzyła partia, która silnie popierała jego kandydaturę w wyborach prezydenckich.
– Bez poparcia PiS-u Karol Nawrocki nie zostałby prezydentem, więc powinien być przychylny do tej ustawy, którą napisali jego sojusznicy polityczni – mówił lider ludowców. Zaznaczył także, że TK jest „bezpiecznikiem dla obywatela”, który obecnie nie funkcjonuje, a sytuację w wymiarze sprawiedliwości naprawić może tylko „reset konstytucyjny” i zapewnił, że takie rozwiązanie zaproponuje Polskie Stronnictwo Ludowe.
Elementem czwartkowej procedury będzie także poświadczenie notarialne złożonych przez sędziów TK ślubowań. Możliwe, że po uroczystości w Sejmie sędziowie udadzą się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
Można się też spodziewać, że po uroczystości odbędzie się konferencja prasowa marszałka Sejmu, który w środę w Końskich (woj. świętokrzyskie) oświadczył, że „problem TK i odebrania ślubowania od sędziów” zostanie definitywnie rozwiązany w tym tygodniu oraz że bierze współodpowiedzialność za to, co stanie się z przyjęciem przysięgi przez tych sędziów.
– Biorę również współodpowiedzialność za to, co się stanie w najbliższych dniach z powołaniem, z przyjęciem przysięgi, jeżeli chodzi o sędziów Trybunału Konstytucyjnego – deklarował marszałek Sejmu.
W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga wybranych w marcu sędziów TK - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Szef KPRP uzasadniał wówczas, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu Trybunału. Bogucki powiedział też, że wobec „poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych”, których dopuściła się - według niego - większość parlamentarna, sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK, jest analizowana przez KPRP i że nie ma w ich sprawie decyzji.
Po odebraniu ślubowań od sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, czworo sędziów TK, którzy nie otrzymali zaproszenia od prezydenta, wysłało do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Podkreślali, że zostali wybrani w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie i chcą jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego TK.
Jak dowiedziała się PAP, w środę do KPRP wpłynęły datowane na 7 kwietnia pisma tych czworga sędziów TK, w których oświadczyli, że mają „obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie” swojej służby sędziowskiej. Podkreślili też, że prawidłowe funkcjonowanie TK ma „fundamentalne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych prawa i wolności obywateli”.
Sędziowie zaznaczyli, że dwukrotnie zwracali się o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim. „Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta” każdy z czworga sędziów zaprosił w swym piśmie prezydenta do Sejmu na czwartek, gdzie złożą „ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
Zgodnie z ustawą o TK, „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, ślubowanie”.
źródło: PAP













Komentarze