Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Osłabieni, ale ambitni

Po zwycięstwie – i to bez straty seta – w rozgrywkach wojewódzkich młodzi zawodnicy z Liceum Ogólnikształcącego im. Stefana Żeromskiego w Nałęczowie wzięli udział w finale I Ogólnopolskiej Licealiady w Siatkówce Chłopców, która odbyła się w Gorlicach z udziałem jedenastu reprezentacji ze wszystkich regionów kraju.
– Pojechaliśmy osłabieni chorobą naszego najlepszego środkowego i nie do końca wyleczoną kontuzją rozgrywającego, który tydzień przed zawodami zdjął opatrunek gipsowy – mówi opiekun drużyny Adam Żurek. – Chłopcy udowodnili jednak, że oprócz talentu mają ogromną ambicję, wolę walki, dużo dyscypliny. To także i w tych zawodach pozwalało nam wygrywać z teoretycznie silniejszymi drużynami. W eliminacjach nałęczowianie pokonali po zaciętej walce w pięciu setach Zespół Szkół Chemicznych z Olsztyna oraz Zespół Szkół z Częstochowy. W ćwierćfinale ulegli jednak 0:3 późniejszemu wicemistrzowi turnieju II Liceum Ogólnokształcącemu z Kędzierzyna-Koźla. W rozgrywkach o miejsca 5–8 poradzili sobie w tym samym stosunku z I Liceum Ogólnokształcącym z Gorlic i 3:2 z Zespołem Szkół Rolniczych z Milicza. – Mogliśmy wypaść lepiej – nie ukrywa rozczarowania Przemysław Chrościcki. – Pechowa okazała się ta jedna porażka, jedyna we wszystkich naszych występach, począwszy od eliminacji powiatowych. Takie są prawa turniejów. Ale pokonali nas godni rywale. Kędzierzyn-pKoźle ma wielkie siatkarskie tradycje, Mostostal Azoty to czołówka ekstraklasy seniorów, wychowawca wielu reprezentantów kraju, którzy właśnie wywodzili się z tego LO. Piąta lokata, jak na występ w zawodach tej rangi, też wstydu nie przynosi. Zwycięzcą „Licealiady” została drużyna XXI LO z Poznania, trzecie miejsce zajęło II LO z Suwałk. Nałęczowianie wrócili do domu ze wspaniałym pucharem, dyplomami, drobnymi upominkami. W Gorlicach zagrali w składzie: Andrzej Roguta, Przemysław Chrościcki, Łukasz Chrościcki, Arkadiusz Orlik, Piotr Czerniec, Adam Abramowicz, Paweł Depta, Krzysztof Joński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama