Jak przekazała w komunikacie Agnieszka Smyl, „pierwsze, drugie i trzecie ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków u drobiu w województwie lubelskim w 2026 roku wykryto w pierwszych dniach stycznia w gospodarstwach komercyjnych”.
Pierwsze ognisko stwierdzono w miejscowości Miłków w gminie Siemień (powiat parczewski). Choroba pojawiła się w gospodarstwie utrzymującym 13 199 kaczek. Drugie ognisko wykryto w Lisiowólce w gminie Wohyń (powiat radzyński), gdzie hodowano 25 438 indyków. Trzecie dotyczy gospodarstwa w miejscowości Wysokie w gminie Międzyrzec Podlaski (powiat bialski), w którym znajdowało się 8 876 kaczek.
– Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ognisk – poinformowała Smyl.
W przypadku potwierdzenia grypy ptaków cały drób w zakażonych gospodarstwach jest uśmiercany, a obiekty poddawane są dokładnej dezynfekcji. Dodatkowo wokół ognisk wyznaczane są strefy ochronne: w promieniu 3 kilometrów obszar zapowietrzony oraz w promieniu 7 kilometrów obszar zagrożony. Na tych terenach obowiązują ograniczenia m.in. w przemieszczaniu i handlu drobiem.
Jak podkreślają służby weterynaryjne, skutki wystąpienia grypy ptaków mają przede wszystkim wymiar ekonomiczny. – Niekiedy zakażeniu może ulec też człowiek, ale są to sytuacje bardzo rzadkie. Potencjał zoonotyczny, czyli stopień zagrożenia dla zdrowia człowieka wirusów grypy ptaków występujących w ostatnich latach w Europie jest niski – zaznaczyła wojewódzki lekarz weterynarii.
Na grypę ptaków nie ma ani lekarstwa, ani szczepionki. Jedyną skuteczną formą ochrony pozostaje ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji w gospodarstwach.
W 2025 roku w województwie lubelskim nie odnotowano przypadków wysoce zjadliwej grypy ptaków w hodowlach drobiu. Stwierdzono natomiast dwa przypadki choroby u ptaków dzikich. W skali kraju w ubiegłym roku wykryto 128 ognisk grypy ptaków w gospodarstwach komercyjnych, obejmujących ponad 10 mln sztuk drobiu.

















Komentarze