Retinopatia wcześniacza to choroba niedojrzałej siatkówki oka u wcześniaków, wynikająca z nieprawidłowego unaczynienia. Może prowadzić do poważnych zaburzeń widzenia, a nawet ślepoty, jeśli nie zostanie wcześnie wykryta i leczona.
– To niesamowite urządzenie pozwala nauczyć się prawidłowo wykonywać badanie, poznać chorobę i prześledzić kilka stadiów jej rozwoju. Przygotowuje młodych lekarzy do pracy z pacjentem – tłumaczy pani doktor Nowakowska, z Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie. – W aparacie przygotowany jest cały trening badani w kierunku retinopatii wcześniaczej, który nie pozwala przejść do kolejnych etapów, jeśli nie zostaną zaliczone poprzednie. Wymaga szybkości, sprawności, mierzy wiele parametrów i podsumowuje wynik. Dopiero kiedy lekarz uzyska odpowiednie wyniki, zostaje przepuszczony do kolejnego etapu – tłumaczy pani doktor.
– Widzę wcześniaka – opisuje doktor. – To bardzo małe dzieci, poniżej 32. tygodnia życia, ważące mniej niż 1800 gramów. Badanie przeprowadza się u maluszków z wadami złożonymi lub u tych, u których neonatolodzy oceniają wysokie ryzyko retinopatii wcześniaczej – dodaje. Symulator ma również funkcję szkolenia w przeprowadzaniu laserowych zabiegów w obrębie oka. Kosztuje blisko 600 tysięcy złotych.
Podczas badania lekarz ogląda dno oka, nerw wzrokowy, plamkę żółtą, arkady naczynowe i brodawki. Symulator pozwala ćwiczyć diagnostykę tak, jak w dużych ośrodkach z doświadczonymi specjalistami i chirurgami.
– To najnowszy model sprzętu, najwyższa generacja symulatora do diagnostyki i terapii retinopatii wcześniaczej. Jesteśmy jednym z pierwszych ośrodków w Europie dysponujących tym symulatorem – mówi prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie.
Nie jest to pierwszy sprzęt przekazany lubelskiej okulistyce przez WOŚP.
– Jesteśmy niezwykle wdzięczni Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. To już kolejny, bardzo wartościowy aparat, który otrzymaliśmy. Wcześniej dostaliśmy mikroskopy operacyjne, aparaty diagnostyczne oraz sprzęt do operacji wewnątrzgałkowych. Łączna wartość przekazanego sprzętu przekracza 6 milionów złotych. To niezwykle cenna pomoc, która codziennie służy naszym pacjentom – podkreśla prof. Rejdak.
Przypomnijmy, że 34. finał WOŚP w tym roku odbywa się pod hasłem: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Orkiestra zagra 25 stycznia.

















Komentarze