W programie Wojewódzki&Kedzierski na Onecie gościli Maciej i Paweł Kacperczyk. Duet muzyczny pochodzący z Lublina, znani chociażby z okrytych platyną płyt „Kryzys wieku wczesnego” czy „Pokolenie końca świata”, absolwenci Staszica.
Pod koniec rozmowy Wojewódzki, prowadzący podcast, zacytował fragment ich piosenki „Brejdaki”: „Wychowani w mieście Palikota, jego zimnej wódki Polska B nie A, kraina Bajmu i Suflera Budki”.
- Najładniejszy wers o dosyć smutnym mieście – skomentował 62-letni gwiazdor telewizji.
Przyznał, że był kilka razy w Lublinie, ale poza nieistniejącą restauracją Czarcia Łapa i Zamkiem nie znalazł w nim niczego ciekawego.
- Jaką mistyczną tajemnicę kryje w sobie Lublin? Bądźcie moimi przewodnikami – spytał więc Kacperczyków.
- Bardzo lubię to miasto, ale gdybyś tam przyjechał, to nie ma chyba takiego miejsca, gdzie bym cię zabrał. Nie chcę zabrzmieć, jak Warszawiak, który się zmienił… - zaczął Maciej Kacperczyk.
- Przyjeżdżam, mówię, że jutro rano jadę dalej, pójdźmy gdzieś, odepnijmy się, mamy pieniądze, jest miłe towarzystwo – ciągnął Wojewódzki.
- Nie wiem, jakie są lokale w Lublinie, bo po nich nie chodziłem – dodał Paweł Kacperczyk.
Ostatecznie muzycy zaproponowali zwiedzanie podziemi Lublina, wspomnieli o klubie Dom Kultury, opowiedzieli o historycznie zakorzenionej żydowskiej stronie miast. W rozmowie przewinął się też wątek Czarciej Łapy, którą w 2021 roku reaktywować chciał Janusz Palikot, ale skończyło się to spektakularnym fiaskiem. Aktualnie w lokalu przy Rynku 19 funkcjonuje restauracja Popularna.
Kuba Wojewódzki powyższe lubelskie propozycje skwitował sarkastycznie: „Czyli jedziemy dalej”.

















Komentarze