W rozmowie z RMF FM Ziobro oświadczył, że planuje regularne spotkania z dziennikarzami oraz intensywną aktywność w mediach społecznościowych. Jak podkreślił, będzie „ciężko pracował” nad zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Zapowiedział również rozliczenie obecnych władz, używając wobec nich ostrych sformułowań.
Władze Węgier uznały, że wobec Ziobry, przeciwko któremu w Polsce toczy się postępowanie karne, istnieje ryzyko prześladowań politycznych. Były szef resortu sprawiedliwości jest podejrzewany m.in. o nieprawidłowości przy przyznawaniu wielomilionowych dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Sam Ziobro konsekwentnie zaprzecza zarzutom, twierdząc, że działał zgodnie z prawem.
Polityk poinformował, że o przyznaniu mu azylu dowiedział się w drugiej połowie grudnia ubiegłego roku. Nie potrafił jednak wskazać dokładnej daty złożenia wniosku, zaznaczając, że sprawą zajmował się jego węgierski pełnomocnik. Dodał także, że może wrócić do Polski, ale tylko pod warunkiem – jak stwierdził – przywrócenia niezależności sądów i prokuratury.
O przyznaniu Ziobrze ochrony międzynarodowej poinformował wcześniej jego obrońca, adwokat Bartosz Lewandowski. Jak przekazał, decyzja miała związek z naruszeniami praw i wolności w Polsce oraz – w ocenie obrony – represjami o charakterze politycznym. Na tej podstawie Ziobro ma otrzymać tzw. Genewski Dokument Podróży, który umożliwi mu przemieszczanie się, choć nie zapewnia ochrony przed organami ścigania.
Wobec byłego ministra toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i popełnienie 26 przestępstw, w tym nadużywanie władzy i wpływanie na konkursy dotacyjne. W listopadzie ubiegłego roku Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zajmuje się wnioskiem prokuratury o zastosowanie wobec Ziobry aresztu. W przypadku jego uwzględnienia śledczy zapowiadają wydanie listu gończego, a następnie – jeśli polityk nie przebywałby w Polsce – uruchomienie europejskiego nakazu aresztowania.

















Komentarze