Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PGE Edach Budowlani Lublin zakończyli sezon

W meczu o siódme miejsce PGE Edach Budowlani Lublin okazali się lepsi do Lechi Gdańsk wygrywając 38:19. Tym samym drużyna prowadzona przez trenera Andrzeja Kozaka zakończyła tegoroczne rozgrywki zwycięstwem. Lubelski szkoleniowiec oraz pełniący obowiązki kapitana Jakub Bobruk zapowiedzieli zakończenie współpracy.
PGE Edach Budowlani Lublin zakończyli sezon
PGE Edach Budowlani Lublin zakończyli sezon wygraną z Lechią Gdańsk

Autor: PGE Edach Budowlani Lublin/facebook

Po raz pierwszy w tym sezonie rywalizacja w ekstralidze prowadzona była trójetapowo. Najpierw zespoły zagrały pierwszą rundę. Na jej podstawie wyłoniono grupę mistrzowską oraz spadkową. W pierwszej znalazło się sześć najlepszych ekip, w tym PGE Edach Budowlani Lublin. Lublinianie uplasowali się w niej na miejscu numer sześć.

Druga faza polegała na walce w obu grupach. Zespół z ul. Magnoliowej nie miał szczęścia i zaliczył komplet pięciu porażek w rywalizacji w grupie mistrzowskiej. Tym samym zakończył ten etap na szóstym miejscu. Takie rozstrzygnięcie oznaczało, że będzie grał o tzw. Puchar Ekstraligi. W praktyce oznaczało to, że stawką będzie piąte miejsce na koniec sezonu.

W meczu półfinałowym podopieczni trenera Kozaka trafili na najlepszą drużynę z grupy spadkowej czyli Wizjamed Grot Budowlani Łódź. Spotkanie zostało rozegrane na boisku przy ul. Magnoliowej. Gospodarze doznali bardzo wysokiej porażki (5:93). Tym samym przyszło im walczyć ostatecznie o siódmą lokatę na koniec sezonu.

Do Lublina przyjechała Lechia Gdańsk, która po pierwszej części mogła być zadowolona ze swojej postawy. Gdańszczanie prowadzili bowiem 14:12. Po zmianie stron zdołali wykonać tylko jedno przyłożenie powiększając dorobek do 19 punktów. Gospodarze w tym czasie 26 „oczek” odskakując na 38:19. Zwycięstwo dało borykającej się z kłopotami kadrowymi drużynie siódme miejsce na koniec rozgrywek.

- Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Popełniliśmy mniej błędów niż Lechia. Chcieliśmy wygrać znacznie wyżej, ale nie udało się. Cieszymy się ze zwycięstwa i siódmego miejsca - stwierdził po spotkaniu kapitan lublinian Jakub Bobruk, dla którego był to ostatni występ w barwach lubelskiego zespołu. 

Rugbysta z przyczyn osobistych zapowiedział zakończenie sportowej kariery.

Koniec pracy trenerskiej z pierwszym zespołem zapowiedział dotychczasowy szkoleniowiec PGE Edach Budowlanych, Andrzej Kozak. 

- Nie był to ładny mecz. Wbrew temu, co odczuwaliśmy, pogoda nie sprzyjała grze - powietrze było ciężkie. W pierwszej części nie było zbyt dużo zdobyczy punktowej z naszej strony. To zmieniło się po zmianie stron - stwierdził trener Kozak.

- W tym sezonie jesteśmy drużyną jednej połowy. Po zmianie stron gubimy koncentrację, przeciwnicy nam szybko odjeżdżają. Nie zlekceważyliśmy rywala. Popełniliśmy bardzo dużo błędów, które przeciwnik bardzo szybko wykorzystywał i przekładał na zdobycz punktową. Rywale grali do końca i byli od nas lepsi - powiedział grający trener Lechii, Marek Płonka.

PGE Edach Budowlani Lublin - RC Lechia Gdańsk 38:19 (12:14)

PGE Edach Budowlani: Piotr Psuj 10, Marcin Mazur 5, Szymon Próchniak 5, Maksymilian Próchniak 5, Michał Węzka 5, Piotr Skałecki 4, Quirione Majiedt 4.

RC Lechia: Jadon O’Neill 5, Jakub Romanowicz 5, Lee Cloete 5, Buenito Koopman 4.

PGE Edach Budowlani: Mazur, Porębski (56 Lipnicki), Rudziński (79 Wolski), S. Próchniak (71 Pasieczny), Tjombe, Pietrkiewicz (79 Sugier), Skałecki (68 Wolski, 78 Skałecki), Musur, Bobruk (78 Sithole), Majiedt, Psuj (75 Czerwiński), Jaworski (67 Moyo), Szczepański, M. Próchniak, Węzka.

RC Lechia: Olszewski, Z. Mrozewski (43 Ngonyama, 79 Rachubka), Rachubka (54 S. Mrozewski, 68 Wysocki), Smoliński (42 Olender), Dabkiewicz, Łopuski, Płonka, O’Neill, Kopecki, Koopmann (52 Możejko), Romanowicz, Cloete (50 Boczulak), Niciporuk, Dobieglewski (75 Fibek), Kruszczyński.

Żółte kartki: Mazur (Budowlani) - Możejko (Lechia).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama