Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Motor Lublin znów sobie postrzelał. Tym razem z ekipą z serbskiej ekstraklasy

Drugi mecz kontrolny w tym roku i druga wygrana Motoru Lublin 5:1. W piątek podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego, przebywający na zgrupowaniu w tureckim Belek zmierzyli się z IMT Novi Belgrad i pokonali zespół z Serbii różnicą czterech bramek
Motor Lublin znów sobie postrzelał. Tym razem z ekipą z serbskiej ekstraklasy

Autor: Motor Lublin/facebook

Jeszcze przed wylotem do Turcji Bartosz Wolski i spółka zmierzyli się w Lublinie z drugoligową Stalą Stalowa Wola, którą pokonali 5:1. Natomiast w piątek poprzeczka powędrowała zdecydowanie wyżej, bo przeciwnikiem żółto-biało-niebieskich była ekipa IMT Novi Belgrad występująca na co dzień w serbskiej ekstraklasie i zajmująca w niej obecnie 12. miejsce.

Piątkowe spotkanie, które rozgrywane było w rozmiarze 120 minut, bardzo dobrze zaczęło się dla zespołu trenera Mateusza Stolarskiego. Już w 17 minucie będący na skraju pola karnego Fabio Ronaldo posłał dobre, mocne podanie w kierunku nabiegającego Mathieu Scaleta, a ten świetnym strzałem po ziemi otworzył wynik spotkania.

Na kolejnego gola dla Motoru przyszło poczekać do końcówki pierwszej połowy spotkania. W 45 minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Filip Luberecki. Piłkę zdołali zablokować obrońcy rywala, ale ta trafiła pod nogi Brighta Ede, który ze spokojem umieścił ją w siatce.

W drugiej połowie Motor mimo dwubramkowego prowadzenia nie zwolnił tempa. W 55 minucie rzut karny na gola zamienił Ivo Rodrigues, a w 72 było już 4:0. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu wolnego dobrym przyjęciem piłki na klatkę piersiową popisał się Herve Matthys i ładnym strzałem z woleja powiększył prowadzenie żółto-biało-niebieskich.

Na ostatnie 30 minut trener Stolarski desygnował do gry wracającego po kontuzji Jacques’a Ndiaye. Skrzydłowy Motoru zaliczył bardzo udany powrót na boisko i w 99 minucie odzyskał piłkę w polu karnym przeciwnika i ładnym strzałem od słupka trafił na 5:0. Zespołowi z Lublina nie udało się jednak zachować czystego konta po stronie strat. W 102 minucie honorową bramkę dla drużyny z Belgradu strzelił Milosz Jović i spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1.

Po meczu z ekipą z Serbii Motorowcy wrócą do treningów, a 23 stycznia rozegrają kolejny mecz kontrolny. Tym razem ich rywalem będzie Vardar Skopje z Macedonii.

Motor Lublin – IMT Novi Belgrad 5:1 (2:0)

Bramki: Scalet (17), Bright Ede (45), Ivo Rodrigues (58-karny), Matthys (72), N'Diaye (99) – Jović (102-karny)

Motor: Brkić (61 Tratnik, 106 Kukulski) – Stolarski (61 Wójcik, 106 Brzozowski), Najemski (46 Meyer, 91 Palacz), Ede (61 Bartos), Luberecki (61 Matthys, 116 Akatow,) – Król (61 Samper), Łabojko (61 Karasek), Scalet (46 Lewandowski, 91 N'Diaye), Rodrigues (61 Wolski), Ronaldo (61 van Hoeven, 106 Haxha) – Dadasov (61 Czubak).

sędziował: Marcin Kochanek (Opole).

Grano 120 minut (2x45+30).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama