Do zdarzenia doszło na drogowym przejściu granicznym w Terespolu, gdzie autokar został skierowany do szczegółowej rewizji. Szybko okazało się, że pojazd został wcześniej konstrukcyjnie zmodyfikowany, a skrytki przygotowano z dużą precyzją. Papierosy ukryto m.in. w obudowie chłodnicy, do której dostęp możliwy był dopiero po zdemontowaniu fragmentów podłogi pod silnikiem. Kolejne paczki znajdowały się w podłodze toalety.
Kierowca nie zaprzeczał. Przyznał się do próby przemytu, a wobec niego wszczęto postępowanie karne skarbowe. Sprawa trafi do sądu, gdzie zapadną dalsze decyzje dotyczące odpowiedzialności karnej.
Jak podkreśla rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, konsekwencje wykraczają daleko poza samą kontrabandę. – Przerobiony konstrukcyjnie i przystosowany do przemytu autokar został zatrzymany jako dowód w sprawie – informuje Michał Deruś.
Szacunkowa wartość rynkowa zajętych papierosów to około 5 tys. zł, jednak straty kierowcy są nieporównywalnie większe. Utrata pojazdu i postępowanie sądowe to wyraźny sygnał, że przemyt – nawet na pozór niewielkiej ilości towaru – może zakończyć się bardzo kosztownie.
















Komentarze