Stanisław Żelazny kibicował Motorowi od momentu jego powstania i od samego początku był bardzo oddanym fanem drużyny z Lublina.
– W dawniejszych czasach znajdował się w zarządzie Motoru Lublin, a także wspierał drużynę jako klubowy lekarz. Był cenionym na Lubelszczyźnie lekarzem-neurologiem. Regularnie zasiadał na trybunach na meczach Motoru, zawsze mocno przeżywając boiskowe wydarzenia – czytamy w klubowym komunikacie.
We wrześniu zeszłego roku Pan Stanisław wziął udział w krótkim filmiku, przed zbliżającym się meczem z Radomiakiem Radom. – Chodzę na wszystkie mecze Motoru. Pamiętam dawne czasy, zresztą wiecie jak było. Niższe ligi, trudne momenty, a dookoła ludzie, którzy nigdy nie wątpili. Nigdy się nie poddamy. Pytają mnie czy będę w poniedziałek na meczu. Bezwzględnie tak. Wiek, pora meczu, godzina nie przeszkadzają mi, abym uczestniczył w nim – mówił Pan Stanisław.
Niestety, podczas zbliżającego się wielkimi krokami inaugurującego rundę wiosenną meczu z Pogonią Szczecin na trybunach lubelskiego stadionu zabraknie Pana Stanisława, wyjątkowego kibica.
– Najbliższy mecz z Pogonią Szczecin poprzedzi minuta ciszy poświęcona jego pamięci. O terminie pogrzebu poinformujemy w osobnym komunikacie. Bliskim Pana Stanisława składamy najszczersze kondolencje. Cześć jego pamięci – przekazali działacze Motoru.

















Komentarze