W zeszłym sezonie oba te kluby spotkały się w finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski. Ostatecznie siedmiu stoczonych bataliach z tytułu cieszyła się Legia, która wygrała decydujący mecz w hali Globus.
Kibice, którzy w piątkowy wieczór wybrali się na spotkanie z mistrzem Polski i liczyli na to, że PGE Start postawi mu trudne warunki srogo się zawiedli. Od samego początku na parkiecie lubelskiej hali lepiej prezentowali się goście. Legia była bardzo skuteczna w ataku, a gospodarze w ofensywie w zasadzie nie zaprezentowali nic godnego uwagi. W efekcie już po pierwszej kwarcie zrobiło się 7:21 i stało się jasne, że o punkty w piątkowy wieczór będzie niezwykle trudno.
W drugiej kwarcie zespół z Lublina nieco poprawił skuteczność w ataku, ale i tak przyjezdnym udało się powiększyć prowadzenie o kolejne siedem punktów i w efekcie do przerwy PGE Start przegrywał 21:40. Po zmianie stron emocji było jeszcze mniej, oba zespoły popełniały sporo błędów, ale i tak Legia „odjeżdżała” miejscowym z każdą minutą. Po trzeciej kwarcie PGE Start przegrywał 32:64, a ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 52:84.
Dotkliwa porażka z Legią była dla koszykarzy Startu 11 przegraną w tym sezonie. W najbliższych dniach lublinianie będą musieli „wyczyścić głowy” i rozpocząć przygotowania do kolejnego spotkania. Pierwszego lutego do Lublina przyjedzie Miasto Szkła Krosno. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.30
PGE Start Lublin – Legia Warszawa 52:84 (7:21, 13:20, 14:21, 18:22)
PGE Start: Ford 12, Wright 8, O'Reilly 8, Pelczar 7, Tokoto 6, Frankamp 4, Put 4, Griffin 2, Szymański 1, Krasuski, Turewicz
Legia: Thompson 19, Hunter 16, Graves 10, Tomaszewski 9, Ponsar 7, Brewton 7, Wilczek 6, Pluta 5, Czapla 3, Niedziałkowski
Sędziowali: Michał Chrakowiecki, Paulina Gajdosz, Tomasz Langowski


















Komentarze