W Lublinie zakończył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez cały dzień na ulicach Lublina można było spotkać wolontariuszy z kolorowymi puszkami i czerwonymi serduszkami. Każdy mógł dorzuć do puszki swoją cegiełkę i wesprzeć zdrowe brzuszki naszych dzieci, czyli gastroenterologię dziecięcą.
Impreza zakończyła się tradycyjnym światełkiem do nieba. Zamiast fajerwerków Lublin rozświetlił się laserami i kolorowymi światłami.
W lubelskim sztabie Cartmax przy Olimpie w zbiórce udział brało ponad stu wolontariuszy. Zbierali do puszek pieniądze, a dokładną kwotę poznamy jak już wszyscy wolontariusze zwrócą puszki i wszystko zostanie zliczone.
Przez 33 lata WOŚP wsparł leczenie najmłodszych i starszych w różnych dziedzinach medycyny. Przez wszystkie edycje zebrano ponad 2,3 miliarda złotych i kupiła 74,5 tysiąca urządzeń.
Pieniądze zebrane podczas tegorocznego finału zostaną przekazane na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
- Gastroenterologia dziecięca w Polsce to specjalizacja, która zmaga się z wieloma wyzwaniami – zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia chorób układu pokarmowego. Problemem jest i rosnąca liczba pacjentów, i konieczność posiadania nowoczesnego sprzętu, którego użycie poprawia wyniki leczenia, w tym tych pacjentów, którzy wymagają wsparcia chirurgicznego - informuje fundacja.
Ze środków zebranych podczas 34. finału WOŚP fundacja ma zamiar zakupić innowacyjny sprzęt dla chirurgii przewodu pokarmowego (dla 2-3 ośrodków wiodących w Polsce), w tym m.in. konsolę chirurgiczną da Vinci Xi, retraktor chirurgiczny samostabilizujący LoneStar® (zestaw wielorazowy + haki jednorazowe), zestaw retraktorów Nathansona z ramieniem mocującym do stołu operacyjnego, śródoperacyjny endoskop pediatryczny, mobilny cyfrowy aparat RTG czy nowoczesne stoły operacyjne.
Fundacja planuje zakupić także nowoczesny i profesjonalny sprzęt dla gastrologii endoskopowej (np. zestaw do endoskopowej ultrasonografii, zestaw do planimetrii przełyku, zestaw do endoskopii kapsułkowej, aparat CT do kolonoskopii wirtualnej) czy ośrodków prowadzących żywienie pozajelitowe i dojelitowe (m.in. pomp do żywienia pozajelitowego i enteralnego) oraz sprzęt do endoskopii przewodu pokarmowego.
W lubelskim szpitalu dziecięcym działa klinika gastroenterologii, więc niewykluczone, że sprzęt zakupiony ze zbiórki 34. finału trafi także do lubelskiej placówki.
Jednak finał WOŚP to nie koniec całej akcji. To także trwające do 16 lutego aukcje internetowe. A jest w czym wybierać. Na portalu allegro odbywają się już aukcje charytatywne, z których dochód całkowicie będzie przekazany orkiestrze. W akcje angażują się znane osoby, wielkie przedsiębiorstwa, czy celebryci.
Jedna z aukcji to gratka dla widzów kultowego miniserialu Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Zwycięzca będzie mógł rąbać drewno z serialowym Józkiem i do tego otrzyma książkę z autografami.
Także lubelscy politycy dokładają swoją cegiełkę do akcji. Na profilu użytkownika Lublin WOŚP możemy znaleźć aukcje lubelskich polityków. Co jest do wylicytowania?
Europosłanka z Lublina Marta Wcisło zaprasza zwycięzcę aukcji do Parlamentu Europejskiego. Europosłanka zaprasza zwycięzcę na dwa dni do Brukseli, podczas których będzie można zobaczyć jej pracę "od kuchni".
Natomiast jej syn, radny Lublina, Konrad Wcisło zaprasza na wspólne kibicowanie podczas meczu Motor Lublin - Korona Kielce na Arenie Motor Lublin. Zwycięzca obejrzy rozgrywkę 27 lutego 2026 roku z loży VIP.
Michał Krawczyk i Joanna Mucha zapraszają do zostania posłem na jeden dzień i wspólny obiad w sejmowej restauracji. Natomiast senator Jacek Trela wystawił zwiedzanie Senatu i wspólny obiad. Jacek Czerniak na licytację przekazał egzemplarz konstytucji RP z podpisem Aleksandra Kwaśniewskiego i jeden dzień w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Radny Zbigniew Jurkowski przekazał elegancki zegarek.
Można także wylicytować coś dla ciała. Hotel Wieniawski zaprasza na wyjątkową kolację degustacyjną dla dwóch osób.


















Komentarze