Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Niedoskonały proces gangu

Niedoskonale przygotowany przez lubelską prokuraturę głośny proces grupy przestępczej, w tym terespolskich strażników granicznych, rosyjskich kierowców-kurierów przerzucających luksusowe samochody oraz warszawskich organizatorów tego procederu ukazuje wiele luk w postępowaniu przygotowawczym.
Składający wczoraj wyjaśnienia ostatni z oskarżonych Artur O. z Warszawy przyznał się, że ze strachu przed aresztowaniem podjął współpracę z prokuraturą i zaczął \"mówić co mu przyszło na ślinę.” Odwołał wcześniejsze swoje zeznania dotyczące przerzutu aut na Wschód. Sąd postanowił zamienić areszt kolejnych dwóch oskarżonych na znaczne poręczenie majątkowe (15-50 tys. zł). Przesłuchiwany przez sąd jako świadek mjr Tomasz S., oficer Straży Granicznej podkreślił, że jest zaskoczony widząc strażników na ławie oskarżonych, gdyż ma o wszystkich bardzo dobrą opinię.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama