Nowy amfiteatr powstanie na miejskiej działce przy ul. Zaułek Nadrzeczny, dokładnie tam, gdzie dziś funkcjonuje stary obiekt. Kluczowe – jak podkreślają urzędnicy – jest to, że inwestycja realizowana jest wyłącznie na terenie o uregulowanym stanie prawnym, co ma uchronić miasto przed problemami, które przez lata blokowały podobne pomysły.
Projekt zakłada widownię na około 2000 miejsc, podzieloną na sektory. W centralnej części zaplanowano tradycyjne ławki, natomiast boczne strefy mają być zielone i rekreacyjne, z możliwością ustawienia leżaków. Dzięki temu przestrzeń będzie elastyczna – dostosowana zarówno do dużych koncertów plenerowych, jak i kameralnych wydarzeń czy kina letniego.
Sercem obiektu ma być pełnowymiarowa scena z zapleczem technicznym, garderobami, sanitariatami i niewielką kawiarenką. Całość zaprojektowano zgodnie z aktualnymi normami technicznymi i przeciwpożarowymi, tak aby amfiteatr mógł bez przeszkód funkcjonować przez cały sezon.
– Amfiteatr nie jest w odstawce. Działamy krok po kroku, zgodnie z procedurami i w oparciu o konkretne dokumenty, a nie wizualne obietnice bez pokrycia – podkreśla burmistrz Krasnegostawu Daniel Miciuła, odpowiadając na pojawiające się w przestrzeni publicznej głosy o rzekomym wstrzymaniu inwestycji.
Umowa na opracowanie koncepcji i dokumentacji projektowej została podpisana 14 sierpnia 2025 roku, a jej wartość to 87 tys. zł brutto. Prace mają zakończyć się do połowy lutego 2026 roku, co pozwoli miastu rzetelnie oszacować koszty całej inwestycji i rozpocząć kolejny etap – poszukiwanie zewnętrznych źródeł finansowania.
– Po latach rozproszonych pomysłów i niespójnych koncepcji jesteśmy wreszcie na etapie, który realnie przybliża nas do realizacji tej inwestycji – dodaje zastępca burmistrza Monika Sawa.
Jeśli dalsze kroki pójdą zgodnie z planem, Krasnystaw może zyskać obiekt, który stanie się jednym z najważniejszych punktów kulturalnych miasta. Na razie kończy się etap zapowiedzi – zaczyna się czas liczb, dokumentów i decyzji, które zdecydują o tym, czy amfiteatr rzeczywiście wróci na mapę miejskiego życia.


















Komentarze