Komorski dodaje, że swój start ogłosił w obecności Żuka, zatem prezydent miasta doskonale znał plany wojewody. Szykuje się więc pojedynek dwóch bardzo mocnych graczy.
– Druga taka kandydatura pokazuje naszą siłę jako demokratycznej partii. Konkurencja jest zdrowa. Lubię rywalizację, a ta wydaje się wyjątkowo ciekawa, powiedziałbym, że najciekawsza od lat w lubelskiej KO – skomentował Komorski, który w latach 2015-2018 w lubelskim ratuszu piastował funkcję zastępcy Żuka, odpowiadając m.in. za kulturę i sport.

















Komentarze