Zimowa aura dała się we znaki nie tylko kierowcom, ale i miejskiej flocie. Jak potwierdzają urzędnicy oraz Chełmskie Linie Autobusowe, niskie temperatury doprowadziły do awarii łącznie 14 autobusów, w tym kilku obsługujących poranne kursy już 19 stycznia. Skutki były odczuwalne w całym mieście – opóźnienia i odwołane kursy dotknęły wszystkie linie.
Pasażerowie pytali, radni interweniowali
Sygnały od mieszkańców szybko dotarły do radnych. Podczas posiedzenia komisji porządku publicznego temat podniósł Marcin Lipczuk, pytając m.in. o funkcjonowanie autobusów wodorowych zimą, realizację kursów oraz brak informacji o odwołaniach na tablicach elektronicznych. Padło też pytanie o pieniądze: czy miasto zmniejsza rekompensatę dla przewoźnika, gdy kurs się nie odbywa?
Miasto: będą konsekwencje dla wykonawcy
Odpowiedź była jednoznaczna. Radosław Wnuk potwierdził, że awarie dotyczyły również nowych autobusów wodorowych.
– Problem zgłoszono wykonawcy, wystąpiliśmy też o tabor zastępczy. Jeśli naprawy się przeciągną, będziemy naliczać kary – wyjaśniał. Dodał, że miasto nie wypłaci rekompensaty za kursy, które się nie odbyły, bo CLA nie poniosła kosztów ich realizacji.
Radni chcą pełnych danych
Temat nie został zamknięty. Sebastian Bielecki zażądał szczegółowego wykazu awarii autobusów wodorowych – od momentu ich wprowadzenia do ruchu, wraz z przyczynami. Taka informacja ma trafić do radnych w formie pisemnej.
Przewoźnik: robimy, co się da
Chełmskie Linie Autobusowe zapewniają, że na trasy kierowane są wszystkie sprawne pojazdy, a spółka pozostaje w stałym kontakcie z serwisem. – Podejmujemy wszelkie możliwe działania, by zapewnić ciągłość komunikacji – mówi Artur Mazurek. W dłuższej perspektywie pomóc ma nowa zajezdnia z nowoczesną stacją obsługi, której uruchomienie planowane jest jeszcze w tym roku. Ma ona usprawnić serwisowanie i ograniczyć ryzyko podobnych problemów, zwłaszcza podczas mrozów.
Wodorowa próba zimna
Zimowy epizod stał się pierwszym poważnym testem dla wodorowej floty Chełma. Mróz pokazał, że nowoczesne rozwiązania wymagają równie nowoczesnego zaplecza – i sprawnej komunikacji z pasażerami. Czy nowa zajezdnia i wnioski z tegorocznej zimy wystarczą, by w przyszłym sezonie uniknąć powtórki? Radni zapowiadają, że jeszcze do tematu wrócą.

















Komentarze