Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!
ZDJĘCIA, WIDEO

Wrócili do gry w dobrej formie, Motor pokonał Pogoń Szczecin

Kibice w Lublinie nie mogli się doczekać pierwszego w 2026 roku meczu o punkty. Piłkarze Mateusza Stolarskiego wynagrodzili im jednak te kilka tygodni czekania. Motor już po 27 minutach prowadził z Pogonią Szczecin 2:0. W kolejnych fragmentach gospodarze mieli lepsze i gorsze momenty, ale ostatecznie wygrali 2:1.
Wrócili do gry w dobrej formie, Motor pokonał Pogoń Szczecin
Motor udanie rozpoczął drugą część sezonu 25/26

Autor: Wojtek Szubartowski

Już w trzeciej minucie Ivo Rodrigues zagrał prostopadle do Fabio Ronaldo, który posłał centrę w pole karne. W piłkę nie trafił obrońca rywali, a Karol Czubak zrobił swoje, bo ostatecznie... udem skierował ją do siatki.

Później aktywny był zwłaszcza wracający do gry po kontuzji Jacques Ndiaye. Świetnie na swojej połowie zachował się Bartosz Wolski, który utrzymał się przy piłce mimo obecności kilku rywali. Za chwilę „Wolo” popisał się kapitalnym podaniem na wolne pole do „Żaka”. Niestety, Senegalczyk w ostatnim kontakcie z futbolówką ciut za daleko ją sobie wypuścił do przodu i obrońca zdołał przyblokować jego strzał.

Minęło kilkadziesiąt sekund, a skrzydłowy Motoru miał sporo miejsca na prawej flance. Szkoda tylko, że bardzo źle dogrywał do Czubaka, bo z tej akcji można było wycisnąć zdecydowanie więcej.

W 18 minucie zmarnowane szanse mogły się zemścić. Dośrodkowanie Jose Pozo na gola powinien zamienić Musa Juwara. Wahadłowy przyjezdnych wyskoczył zza pleców Filipa Lubereckiego, ale będąc tuż pod bramką... skiksował. W 24 minucie po stracie Sergi Sampera nad bramką huknął Kamil Grosicki. Po chwili kontra „Portowców” zakończyła się niezłą okazję Fredrika Ulvestada. Norweg uderzył jednak po zmieni obok słupka.

Pogoń się „wyszumiała” i za chwilę przegrywała 0:2. Czubak dobrze utrzymał się przy piłce na swojej połowie, odegrał do Wolskiego, a kapitan błyskawicznie zagrał na wolne pole do Ndiaye. Senegalczyk podjął w tym meczu sporo złych decyzji, ale tym razem nie kombinował, tylko w sytuacji sam na sam podwyższył wynik na 2:0.

Wydawało się, że Motor ma wszystko pod kontrolą, a tymczasem w 36 minucie ekipa ze Szczecina złapała kontakt. Seria niefortunnych zdarzeń zakończyła się golem Ulvestada. Najpierw Rodrigues stracił piłkę blisko środka boiska. Juwara zagrał po ziemi wzdłuż szesnastki jednak futbolówkę prosto pod nogi Ulvestada odbił jeszcze Luberecki. Norweg uderzył z „pierwszej”, ale wyraźnie piłkę podbił jeszcze... Rodrigues, co utrudniło interwencję Ivanovi Brkiciowi.

To napędziło rywali, którzy mieli jeszcze szansę na wyrównanie po próbie Pozo. W doliczonym czasie gry dobrą sytuację zmarnował za to Ndiaye, który mógł grać z kolegami, ale sam „połasił” się na gola.

Początek drugiej połowy był bardzo ciekawy. Atakowali jedni, odpowiadali drudzy, a gra toczyła się w stylu cios za cios. Paul Mukairu przegrał pojedynek z bramkarzem. Po drugiej stronie boiska Ndiaye wrzucił piłkę na głowę do Czubaka, ale jego uderzenie odbił Valentin Cojocaru. Czujny golkiper odbił też dobitkę Ronaldo.

Pogoń powoli przejmowała inicjatywę i trzeba przyznać, że gospodarze przeżywali trudne chwile. W 68 minucie po strzale Pozo ręką we własnej szesnastce zagrał Wolski. Sędzia od razu wskazał na „wapno”. Brkić nie dał się jednak pokonać Grosickiemu i nadal było 2:1.

Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem o spokojniejszą głowę mógł się postarać Renat Dadashov. Trzeba przyznać, że reprezentant Azerbejdżanu dał w niedzielę dobrą zmianę. Tym razem po centrze Michała Króla uderzył głową, ale Cojocaru był na posterunku.

Końcówka? Lublinianie byli głównie w defensywie, momentami głębokiej, ale nie pozwolili rywalom na wypracowanie żadnej „setki” i w pierwszym meczu 2026 roku zgarnęli pełną pulę.

W następnej kolejce podopieczni trenera Stolarskiego zagrają w Białymstoku z Jagiellonią (sobota, 7 lutego, godz. 17.30).

Motor Lublin – Pogoń Szczecin 2:1 (2:1)

Bramki: Czubak (3), Ndiaye (27) – Ulvestad (36).

Motor: Brkić – Stolarski, Matthys, Bartos, Luberecki, Samper (61 Łabojko), Wolski, Rodrigues (85 Lewandowski), Ndiaye (85 Karasek), Czubak (73 Dadashov), Ronaldo (73 Król).

Pogoń: Cojocaru – Szalai, Keramitsis, Wahlqvist, Koutris (62 Borges), Pozo, Ulvestad, Juwara, Greenwood (62 Angielski), Grosicki (77 Paryzek), Mukairu.

Żółte kartki: Luberecki, Łabojko – Pozo, Wahlqvist.

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).

Widzów: 8319.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama