Występ Macieja Maleńczuka na Podsumowaniu Roku Kulturalnego 2025 w Zamojskim Domu Kultury od początku budził niezdrowe emocje. Martyna Martyniuk, przewodnicząca klubu zamojskich radnych PiS, burzyła się na sesji Rady Miejskiej, że gwiazda wieczoru jest „osobą kontrowersyjną”. Przewodniczący rady Piotr Błażewicz precyzował, że chodzi o „sposób bycia” piosenkarza, który „pozytywnie wyraża się na temat nielegalnych używek”.
- Nie zgadzamy się, żeby w Zamościu taki artysta był promowany - mówił Błażewicz.
W obronie Maleńczuka głos zabrał Łukasz Gajdecki, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu UM w Zamościu, który opowiadał o buntowniczym, głęboko wolnościowym charakterze „barda Krakowa”: dwóch latach więzienia za odmowę odbycia służby wojskowej w 1981 roku, utworach „Vladimir” i „Wolność słowa”. Gajdecki poinformował, że gaża muzyka wyniesie 30 tysięcy złotych.
Radnych PiS ta argumentacja nie przekonała. Nie wierzyli również, że Maleńczuk o „ćpaniu i chlaniu” w swojej twórczości i wystąpieniach publicznych wspomina raczej jako o przestrodze niż zalecanej drodze życia, a od jakiegoś czasu pozostaje zadeklarowanym abstynentem. Burzliwą dyskusję podsumował prezydent Rafał Zwolak, który ironicznie zaproponował, żeby w przyszłym roku na Podsumowaniu Roku Kulturalnego wystąpili bracia Golec z piosenką „Ściernisko”.
Czołem „Pisiory”
Wreszcie 30 stycznia Maleńczuk przyjechał do Zamościa. Jak relacjonuje „Tygodnik Zamojski”, 64-letni rockman, miłujący się w skandalach i aferkach, nie mógł przepuścić okazji, żeby dogryźć nieprzychylnym mu radnym PiS. Śmiał się, że widział sesję Rady Miejskiej, że zapamiętał nazwisko Martyniuk.
– Słyszałem, że Bąkiewicz był. Śpiewał? Słyszałem, że na niego czekają? Chciałem pozdrowić wszystkich tych, którzy powinni tam być, a nie są. Mówię o więziennictwie. Kamiński, Wąsik, Obajtek, kto tam jeszcze? Pozdrawiam wszystkich „Pisiorów” obecnych na sali! Czołem „Pisiory”! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie – mówił ze sceny Maleńczuk, cytowany przez „TZ”.
Podczas bisu żartował, że przez wzgląd na wydarzenia z Rady Miejskiej „musiał chwilę poczekać na oklaski”.
Już nigdy nie wystąpi
Na reakcję radnych z Prawa i Sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać. Radna Martyniuk opublikowała filmik na Facebooku z podpisem: „Panie Maleńczuk, mam nadzieję, że już nigdy pan nie wystąpi w naszym pięknym mieście”.
- Ten koncert nigdy nie powinien się wydarzyć. Z jego ust padło wiele wulgarnych słów skierowanych przede wszystkim w moją stronę i w stronę osób z mojego klubu. Nie ma na to mojej zgody. Pan Maleńczuk wziął za to prawie 40 tysięcy złotych. Są to pieniądze naszych mieszkańców i podatników. Bardzo źle wydane pieniądze. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat. Swoimi słowami tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, że miałam rację - mówiła Martyniuk.
Jej tyradę błyskawicznie poparł poseł Janusz Kowalski.
– 100 procent racji dla szefowej klubu PiS w radzie miasta - napisał w komentarzu.

















Komentarze