Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zadzwonił "prokurator", zniknęły oszczędności życia. Bezwzględny mechanizm oszustwa

Jeden telefon wystarczył, by wzbudzić panikę i odebrać poczucie bezpieczeństwa. Bezwzględny oszust, podszywając się pod prokuratora, zmanipulował starsze kobiety, wykorzystując ich strach o bliskich. Dwie seniorki straciły łącznie ponad 100 tysięcy złotych. Sprawca został zatrzymany i trafił do aresztu, ale policja ostrzega: ten mechanizm wciąż działa.
Oszustwa seniorek na prokuratora

Źródło: KMP Chełm

Schemat był dobrze znany funkcjonariuszom, lecz dla ofiar – śmiertelnie przekonujący. 39-letni mężczyzna dzwonił do seniorek z powiatów chełmskiego i bialskiego, przedstawiając się jako prokurator. Informował, że członek ich rodziny spowodował śmiertelny wypadek drogowy, a jedynym sposobem na uniknięcie natychmiastowego aresztowania jest pilna wpłata wysokiej kaucji.

Rozmowy prowadzone były pod ogromną presją. Oszust nakazywał zachowanie tajemnicy, zabraniał rozłączania się i krok po kroku instruował swoje ofiary, co mają robić. Wskazywał, że po pieniądze zgłosi się „kurier”, który rzekomo działa na polecenie prokuratury. Dwie seniorki, działając w szoku i strachu o bliskich, przekazały mu wszystkie swoje oszczędności – łącznie ponad 100 tysięcy złotych.

Trzecia z kobiet zachowała zimną krew. W porę zorientowała się, że historia jest zmyślona, przerwała rozmowę i powiadomiła dyżurnego chełmskiej komendy. To pozwoliło policjantom szybko zareagować i namierzyć sprawcę.

W miniony weekend 39-latek został zatrzymany, usłyszał zarzuty oszustwa i trafił przed sąd. Na wniosek prokuratury zastosowano wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Teraz grozi mu wieloletnia kara więzienia.

Policja po raz kolejny apeluje o czujność, zwłaszcza wśród osób starszych.

 – Apelujemy o ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami podającymi się za prokuratorów, policjantów lub innych przedstawicieli służb. Funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy ani danych wrażliwych przez telefon – podkreśla młodszy aspirant Angelika Głąb-Kunysz.

Mundurowi przypominają, że żaden prokurator ani policjant nie prowadzi spraw przez telefon i nie wysyła kuriera po gotówkę. Każda rozmowa, w której pojawia się presja czasu, tajemnica i żądanie pieniędzy, powinna natychmiast wzbudzić podejrzenia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama