Reklama
Kary trzech lat więzienia i 30 tys. zł grzywny zażądał wczoraj prokurator dla księdza Eugeniusza W., głównego oskarżonego w procesie duchownych, którzy na wielka skalę sprowadzali do kraju samochody z bezprawnym pominięciem cła i podatku.
Gdy w 1998 roku zaczynał się proces na ławie oskarżonych zasiadło 26 osób, w tym 18 księży. Na kolejnych rozprawach dobrowolnie poddawali się karze. Nie zrobił tego Eugeniusz W. oraz dwaj inni księża. Prokurator chce dla nich po roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Duchowni potwierdzali w dokumentach, że samochody są darowizną dla ich parafii i będą im służyć do celów duszpasterskich. Tymczasem księża kupowali je za granicą, a po sprowadzeniu do kraju odsprzedawali. Wszystkim oskarżonym prokuratura zarzuca sprowadzenie ponad 60 samochodów. Uszczuplili finanse skarbu państwa o 440 tys. zł.
Główny oskarżony Eugeniusz W., według prokuratury, sprowadził ponad 40 samochodów. Zarobek na bezprawnie uzyskanych zwolnieniach celnych wyniósł 230 tys. zł. Wyrok zostanie ogłoszony za tydzień.(ER)
Data dodania:
22.10.2001 20:48
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze